Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IPN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IPN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 września 2012

Rotmistrz Pilecki zasłużył na Wawel


Rośnie grono przekonanych, że rtm.Witold Pilecki zasłużył na pogrzeb z najwyższymi honorami w Katedrze na Wawelu. Propozycja odbiła się szerokim echem w mediach. Odpowiedzi na pisma Fundacji Paradis Judaeorum udzieliła krakowska Kuria Metropolitalna oraz Instytut Pamięci Narodowej. Kancelaria Prezydenta RP postanowiła się skompromitować. Irlandzcy wolontariusze akcji już po raz drugi biegali dla Rotmistrza w Galway. Tymczasem po raz kolejny dało o sobie znać polskie piekło. Pełnomocnicy Fundacji Paradis Judaeorum i wolontariusze w specjalnym Oświadczeniu zaprotestowali przeciwko próbom dyskredytowania akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”).

W materiale pt. „Pochowajmy rtm.Pileckiego na Wawelu”, opublikowanym na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com 14 sierpnia 2012 r. znaleźć można linki do trwających jedenastu Rotmistrzowskich wydarzeń, a także skan listu do Prezydenta Rzeczypospolitej, Arcybiskupa Metropolity Krakowa oraz Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Informacje o tym, co działo się między 14.VIII., a 27.IX. b.r. pojawiały się na bieżąco w facebookowym profilu akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”). Nadszedł czas na podsumowanie wydarzeń z ostatniego okresu i poinformowanie o ważnych nowinach. List Fundacji Paradis Judaeorum skierowany został do trzech podmiotów. Odpowiedziały dwa.

Krakowska Kuria Metropolitalna udzieliła odpowiedzi opatrzonej datą 21 sierpnia 2012 r. Oto skan listu:



Instytut Pamięci Narodowej odpowiedział pismem z 30 sierpnia 2012 r.:



Tymczasem kilkutygodniowe starania o uzyskanie odpowiedzi od trzeciego z adresatów zakończyły się kompromitacją Kancelarii Prezydenta RP. Między 10 a 27 września b.r. piszący te słowa wielokrotnie komunikował się z urzędnikami. Udało się ustalić, iż list list Fundacji Paradis Judaeorum wpłynął do Gabinetu Prezydenta RP w dniu 16 sierpnia 2012 r., gdzie nadano mu sygnaturę GP-0745-106-2012. Po wielu rozmowach telefonicznych okazało się, że osobą, której powierzono udzielenie odpowiedzi na nasze pismo jest Waldemar Strzałkowski. Urzędnik ten wbrew wyraźnej deklaracji (ponawianej przez innych pracowników Kancelarii Prezydenta RP), nie wywiązał się z obowiązku udzielenia pisemnej odpowiedzi na przesłany przez nas list polecony. W odróżnieniu od kancelarii premierów Szwecji i Hiszpanii, Prezydenta Republiki Czeskiej i Przewodniczącego Rady Europejskiej, które swego czasu bez zbędnej zwłoki pisemnie odpowiedziały na listy Fundacji Paradis Judaeorum, Waldemar Strzałkowski nie fatygując się z udzieleniem odpowiedzi, był łaskaw odręcznie odnotować w dokumentacji (o czym 27.IX. b.r. poinformowała pani Magdalena Jackowska), że…odpowiedź na nasz list została udzielona (???) telefonicznie (!!!)… Pomijając absurdalność podobnego twierdzenia (na listy polecone nie odpowiada się „przez telefon”), jest to twierdzenie nieprawdziwe. Trudno w tym miejscu powiedzieć, czy Waldemar Strzałkowski jest człowiekiem niepoważnym, czy zwyczajnym kłamcą. Trudno wszakże nie zapytać, czy rolą urzędników reprezentujących Prezydenta RP jest kompromitowanie głowy państwa. Czy rolą urzędników jest okazywanie niekompetencji i skrajnego braku szacunku względem obywateli, a pośrednio wobec tak istotnych kwestii, jak święta pamięć patrona europejskich Bohaterów walki z totalitaryzmem. Nam, którzy identyfikujemy się z etosem polskiego społeczeństwa obywatelskiego, pozostaje tylko mieć nadzieję, że urzędnicy o mentalności rodem z filmów Stanisława Barei, niczym relikty PRL-u przestaną wreszcie niszczyć autorytet i ośmieszać najważniejsze urzędy w państwie.

Rzetelne potraktowanie sprawy przerosło, jak widzimy, Prezydenta Rzeczypospolitej. Tymczasem wśród instytucji, które nie omieszkały się wypowiedzieć co do meritum, nie zabrakło Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich (ChSRO):



Jednym z członków ChSRO, a zarazem wybitną postacią w gronie wolontariuszy naszej akcji społecznej jest Pan Kazimierz Piechowski. Przed II wojną światową - harcerz, w KL Auschwitz - więzień nr 918 i żołnierz Związku Organizacji Wojskowej. Podwładny i przyjaciel rtm.Pileckiego. Kazimierz Piechowski był uczestnikiem brawurowej ucieczki z Auschwitz latem 1942 r. (4 więźniów w mundurach esesmanów wyjechało z obozu samochodem jednego z oficerów). Piechowski walczył w szeregach Armii Krajowej. Po wojnie aresztowany przez UB, został skazany na 10 lat więzienia, z czego odsiedział 7.



Pan Kazimierz od kilku lat aktywnie wspiera akcję społeczną „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let's Reminisce About Witold Pilecki”). Złożył podpis pod petycją do europosłów i apelem do mediów i opinii publicznej w sprawie europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, a także pod listem do „La Repubblica” w sprawie „polskiego obozu Auschwitz”. Kazimierz Piechowsk był jurorem konkursu na esej/artykuł/utwór na temat „Rotmistrz Witold Pilecki - dla mnie, dla Polski, dla świata”, rozstrzygniętego w Święto Niepodległości 2010. Wszystkim, którzy nie znają tych materiałów, wypada polecić zapoznanie się z zawartością poniższych siedmiu linków:

1) E-book, który stanowi pokłosie wspomnianego konkursu na esej, artykuł, utwór na temat „Rotmistrz Witold Pilecki – dla mnie, dla Polski, dla świata”

2) Zrealizowany w roku 2006 film „Uciekinier”

3) Wywiad, w którym Kazimierz Piechowski opowiada m.in. o tym, jak został pouczony przez brytyjskich filmowców, że jako Polak (tzn. nie-Żyd) po prostu nie mógł zostać więźniem Auschwitz…

4) Apel byłych więźniów Auschwitz, który „Rzeczpospolita” z 6.X.2009 była łaskawa opublikować na 15 stronie tuż obok nekrologów...

5) List do włoskiej „La Repubblica” w sprawie 'polskiego obozu' Auschwitz

6) Petycja do europosłów w sprawie europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem

7) Fotogaleria z uroczystości w oświęcimskiej PWSZ im.rtm.Witolda Pileckiego w dn.25.V.2012

Kazimierz Piechowski należy do tych, którzy są przekonani, że Ochotnik do Auschwitz zasłużył na pochówek z najwyższymi honorami państwowymi w Królewskiej Katedrze na Wawelu. W liście, który Pan Kazimierz przesłał mi 7 września czytamy m.in.:

Tak, więc, na pytanie, czy Witold Pilecki zasłużył na „pochówek” na Wawelu? Odpowiadamy – TAK! Zasłużył jak nikt inny jego czasu, i tego stanowiska bronimy do końca. Tyle na razie my.(…) Podtrzymujemy nasze stanowisko wszędzie i zawsze: Pilecki jest bohaterem narodowym, wielkim Polakiem, patriotą, jako taki zasłużył, by spocząć na Wawelu. (…) Nam pozostaje akcja społeczna „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let`s Reminisce About Witold Pilecki”), którą winniśmy zdwojonym wysiłkiem kontynuować. Idźmy drogą, którą wytyczył nam Witold Pilecki, pamiętając o jego przesłaniu: „Kochajcie ojczystą ziemię, swoją świętą wiarę i tradycję własnego narodu. Zawsze wierni uznanym przez siebie wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem.” Serdecznie pozdrawiam – Kazimierz



Za sprawą wolontariuszy naszej akcji rośnie grono Polaków przekonanych, iż rtm.Witold Pilecki zasługuje na pogrzeb z najwyższymi honorami państwowymi w Królewskiej Katedrze na Wawelu. Podobnego zdania jak Pan Kazimierz Piechowski, jest w tej sprawie siostra Józefa, benedyktynka z Krzeszowa. Ta niezwykła osoba stwierdziła wręcz, że Witold Pilecki zasłużył na Wawel o wiele bardziej niż inni.



W facebookowym wydarzeniu PILECKI NA WAWEL wzięło udział (do 27.IX.2012) prawie tysiąc trzysta osób. Na pytanie: „Czy szczątki rotmistrza Witolda Pileckiego powinny spocząć na Wawelu?”, które pod koniec sierpnia zadała czytelnikom „Gazeta Krakowska”…



… aż 81 procent ( ! ) odpowiedziało twierdząco.



Jakkolwiek niektóre tytuły konsekwentnie temat przemilczają, sprawa odbiła się szerokim echem w wielu mediach. I to nie tylko w Polsce. O naszym pomyśle poinformowały między innymi (szczegóły w linkach):

a) Radio Wnet

b) Portal Histmag.org

c) Portal Fronda

d) Wpolityce.pl

e) Radio Nadzieja

f) Niezalezna.pl

g) Polskie Radio dla zagranicy

h) Radio Kraków

i) Polskie Radio (wszystkie anteny)

j) TVN24

k) Dziennik Polski (Kraków)

l) Gazeta Wyborcza

m) Gazeta Polska Codziennie

n) Wprost

o) Polska Agencja Prasowa (przedruk m.in. w Onet.pl)

p) Katolicka Agencja Informacyjna

r) TVP Info – Kronika krakowska

s) największy portal na Białorusi – Nasza Niwa

t) trzeci (co do nakładu) na Słowacji dziennik SME

26.VIII. b.r. podczas zorganizowanych w Diecezji Legnickiej XIX Europejskich Spotkań Młodych „Wojna Światów” w Legnickim Polu nie zabrakło czasu na porozmawianie o dokonaniach Ochotnika do Auschwitz, o idei, jaka przyświeca Fundacji Paradis Judaeorum, akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”), a także inicjatywie „PILECKI NA WAWEL”



Link do półgodzinnej audycji wyemitowanej na falach Radia Plus Legnica można znaleźć w tym miejscu.

2 września 2012 r. w irlandzkim Galway już po raz drugi wolontariusze pod wodzą Roberta Pierzyńskiego zorganizowali Bieg „Przypomnijmy o Rotmistrzu”.







Zob. film przygotowany przez Roberta Pierzyńskiego:



Podsumowaniem tego pięknego wydarzenia był opublikowany 11 września 2012 r. na blogu Siłaczki tekst „W IRLANDII KOCHAJĄ ROTMISTRZA”

Wcześniej, 23 sierpnia b.r. rozpoczęła się kolejna w historii naszej akcji bardzo ważna i niezwykle pouczająca debata. W ciągu miesiąca złożyło się na nią 159 komentarzy wolontariuszy naszej akcji i pełnomocników Fundacji Paradis Judaeorum, którym po raz pierwszy na taką skalę dane było zetknąć się z murem niezrozumienia, złej woli i zawiści.

Wiele wypowiedzi, argumentów i faktów przywołanych przez takich uczestników debaty, jak MACIEJ ŚWIRSKI, BARTEKEM, FERDAS, SIŁACZKA, WARSZAWSKI PATRIOTYZM, CZARNALIMUZYNA, KPHARCK, MACIEJ SKIPPER PIETRASZCZYK, ROBERT PIERZYŃSKI, PAWEŁ POMIANEK, ARTUR SZULC, HOBBIT, ANTONI KAMIŃSKI, PIOTR PIERKOŚ, AREK JAŁOWIEC ma rangę o wiele większą niż ta, jaką przypisywalibyśmy komentarzom w internetowej dyskusji.

Debata owa to także smutne świadectwo żywotności polskiego piekła. Należy mieć nadzieję, że ludzie dobrej woli, którym droga jest Sprawa o którą walczymy, zechcą przemyśleć to, co w owej dyskusji powiedzieli wyżej wymienieni uczestnicy.

Szczegóły w komentarzach pod materiałem „Czy rtm.Pilecki zasłużył na Wawel?”.

Zob. także:



27 września b.r. w Komisariacie V Policji w Krakowie złożyłem wyjaśnienia w sprawie donosu dotyczącego rzekomego wykroczenia polegającego na prowadzeniu zbiórki publicznej bez wymaganego zezwolenia.



Pomimo trudności, a czasem wręcz perfidnych działań obliczonych na zniszczenie naszej działalności, Fundacja Paradis Judaeorum i wolontariusze akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”), a także wiele osób, o których była mowa wyżej, konsekwentnie stoją na stanowisku, że Ochotnik do Auschwitz na Wawel Z A S Ł U Ż Y Ł . I właśnie uświadamianiu niezwykłych zasług Rotmistrza służy prowadzona przez nas kampania. Zobacz także artykuł w „Gazecie Krakowskiej”: „Szczątki rotmistrza Pileckiego trafią na Wawel?” , posłuchaj audycji Radia Kraków z 30.VIII.2012.

Warto w tym kontekście odnotować kuriozalny sojusz, jaki ponad podziałami ideowymi tworzą osoby przekonane, że najdzielniejszy żołnierz II wojny światowej, patron europejskich Bohaterów zmagań z obydwiema totalitarnymi tyraniami, na uroczysty pochówek w Katedrze Wawelskiej z pewnością N I E Z A S Ł U Ż Y Ł .

Okazało się oto, że przekonanymi o tym, iż Witold Pilecki na Wawel nie zasługuje są: poseł Kazimierz Chrzanowski - szef małopolskiego SLD, krakowska „Gazeta Wyborcza” oraz dr Jerzy Bukowski - rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie. Wypowiedzi szefa krakowskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej można posłuchać w wywiadzie dla Radia Kraków. Artykuł „Gazety Wyborczej”, który w wydaniu papierowym nosił tytuł „Pilecki na Wawel? Zły pomysł!” przeczytać można w tym miejscu.

Pod koniec sierpnia otrzymałem od Lecha Makowieckiego, anonsujący jego najnowszy utwór, list w którym autor „Ballady o Rotmistrzu Pileckim” nazwał ją „małą cegiełką we wspólnej sprawie”



19 września b.r. uczciliśmy (vide facebookowy profi akcji) 72. rocznicę rozpoczęcia misji Witolda Pileckiego w Auschwitz. 21 września ukazał się na blogu Siłaczki tekst „Rotmistrz Pilecki i mój kochany dziadek – wspominki na 17 i 19 września”. 24 września, w 191. rocznicę urodzin Cypriana Kamila Norwida, zapytaliśmy, czy Poeta, zasłużył na Wawel. Tego samego dnia powstał w serwisie Facebook profil irlandzkiej gałęzi naszej akcji. Tydzień później – jak przed rokiem – przypomnieliśmy, że 27 września to ustanowiony formalnie Dzień Polskiego Państwa Podziemnego Oddając hołd tym wszystkim, którzy stworzyli ów unikalny fenomen na skalę historii Europy, przypomnieliśmy także postać wielkiego orędownika pamięci Bohaterów i sojusznika naszej akcji, ś.p. Pana Jerzego Scheura, który w czerwcu b.r. odszedł na wieczną wartę (zob. link)



Kolejnym bardzo ważnym wydarzeniem w niemal pięcioletniej historii naszej inicjatywy jest podpisane przez wolontariuszy akcji i pełnomocników Fundacji Paradis Judaeorum z Polski, Irlandii, Francji i Niemiec, Ukrainy, Szwecji i Stanów Zjednoczonych Ameryki, OŚWIADCZENIE WOLONTARIUSZY AKCJI „PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU” z 25 września 2012 r.



Oto jego treść:

OŚWIADCZENIE WOLONTARIUSZY AKCJI „PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU” z 25 września 2012 r.

W styczniu 2008 r. Fundacja Paradis Judaeorum z Krakowa, kultywująca najszlachetniejsze tradycje tysiącletniej historii Polski, zainicjowała akcję społeczną pod hasłem „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”). Kierując się poczuciem wdzięczności i moralnego zobowiązania wobec rtm.Witolda Pileckiego, uczestnicy tej apolitycznej inicjatywy obywatelskiej od niemal pięciu lat konsekwentnie działają na rzecz realizacji trzech zasadniczych celów. Są nimi: a) upowszechnienie tzw. „Raportu Witolda” z 1945 r., b) lobbing na rzecz superprodukcji filmowej opowiadającej losy Ochotnika do Auschwitz, c) ustanowienie 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Uczestnicy akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) starają się także o należne autorowi pierwszych Raportów o zagładzie narodu żydowskiego, miejsce w ekspozycjach amerykańskich Muzeów Holocaustu (6 lutego 2012 r. Fundacja Paradis Judaeorum otrzymała przychylną odpowiedź z Waszyngtonu). Fundacja podjęła także starania o beatyfikację ś.p.Witolda Pileckiego (list do papieża Benedykta XVI został wysłany 17 września 2008 r.). Za sprawą akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) nadano nazwy: Skwer Rotmistrza Witolda Pileckiego w Katowicach oraz ulica rtm.Witolda Pileckiego w Poznaniu, a w wielu innych miastach (m.in. w Zakopanem, Łodzi, Rzeszowie, Olsztynie, Suwałkach, Wadowicach, Żorach, Niepołomicach, Jaworzynie Śląskiej, Zamościu) samorządy przychylnie ustosunkowały się do idei. Na wniosek Fundacji Paradis Judaeorum Narodowy Bank Polski wyemitował srebrną monetę z wizerunkiem twórcy Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz. Fundacja uczestniczyła w konferencjach i organizowała wykłady poświęcone dokonaniom rtm.Witolda Pileckiego, m.in. w Poznaniu, Brukseli, Lublinie, Wrocławiu, Oświęcimiu, Tarnowie, Lubinie, Inowrocławiu, Kruszwicy, Legnicy i Krakowie. Fundacja Paradis Judaeorum organizowała i współorganizowała uroczyste obchody kolejnych rocznic urodzin (13 maja) i stracenia rtm.Pileckiego (25 maja), promowała lekceważony przez polską klasę polityczną Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych (14 czerwca), a także występowała (wielokrotnie) do Ministerstwa Edukacji Narodowej z wnioskiem o wpisanie „Raportu Witolda” na listę lektur szkolnych. W Święto Niepodległości 2010 r. Fundacja ogłosiła wyniki konkursu na esej/artykuł/utwór na temat „Rotmistrz Witold Pilecki – dla mnie, dla Polski, dla świata”, którego jurorem był Pan Kazimierz Piechowski. Wolontariusze akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) – zarówno w Polsce, jak w Irlandii, na Ukrainie, na Węgrzech, we Francji, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech i w Stanach Zjednoczonych Ameryki aktywnie promowali postać Witolda Pileckiego m.in. organizując Marsze Rotmistrza, Biegi „Przypomnijmy o Rotmistrzu”, zbierając podpisy pod petycją do europosłów, organizując obchody europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem 25 maja, kolportując ulotki akcji w kilku językach itd,. Dużą część aktywności uczestników akcji stanowią inicjatywy animowane za pomocą nowoczesnych środków komunikacji – Internetu, blogów, serwisów społecznościowych takich jak Facebook. Fundacja i wolontariusze akcji niejednokrotnie i skutecznie stawali w obronie świętej pamięci Rotmistrza w obliczu prób upolitycznienia jej lub "przehandlowania". Wychodząc z założenia, iż Witoldowi Pileckiemu należy się najwyższy hołd, zastrzegając jednocześnie, że decydujące słowo w tej sprawie będzie należało do krewnych Ochotnika do Auschwitz, Fundacja zwróciła się do Prezydenta RP, Arcybiskupa Metropolity Krakowa i Prezesa IPN o złożenie szczątków Rotmistrza z najwyższymi honorami państwowymi w Królewskiej Katedrze na Wawelu.

Pośród kilkudziesięciu podmiotów instytucjonalnych, które poparły akcję społeczną „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) znaleźli się m.in.: Biskup Polowy Wojska Polskiego – ś.p.ks.gen.Tadeusz Płoski, Rzecznik Praw Obywatelskich – ś.p.dr Janusz Kochanowski, Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – ś.p. dr Tomasz Merta, Rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego – ś.p.ks.prof.Ryszard Rumianek, a także Prezydent Republiki Czeskiej, Prymas Polski, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich, Krajowa Rada Notarialna, Uniwersytet Łódzki, Wojskowa Akademia Techniczna, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Szkoła Główna Służby Pożarniczej, Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych i Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Szczególnie aktywnie i konsekwentnie uczestniczy w zainicjowanej przez Fundację Paradis Judaeorum akcji społecznej, środowisko skupione wokół Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, które tworzą towarzysze broni, towarzysze niedoli Witolda Pileckiego z okresu jego działalności w KL Auschwitz. O randze akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") świadczy także to, iż biograf Rotmistrza - Marco Patricelli - na kartach wydanej po włosku, francusku i polsku książki pt."Ochotnik", wspomina o naszych staraniach o ustanowienie europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.

Jako pełnomocnicy Fundacji Paradis Judaeorum i wolontariusze akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim próbom dyskredytowania prowadzonej przez nas działalności pro publico bono. Jako przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, którego patronem jest wolontariusz do Auschwitz, Bohater walki z dwoma totalitaryzmami, protestujemy przeciw umniejszaniu owoców naszej kilkuletniej aktywności, bądź odbieraniu nam prawa do wyrażania – na miarę danych nam od Boga sił i talentów – podziwu, wdzięczności i czci dla jednego z największych bohaterów w tysiącletniej historii Polski oraz obrony Jego Pamięci, która dla nas jest święta..

Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..

Dokumentacja akcji w materiałach publikowanych od stycznia 2008 r. na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com , angielski przekład "Raportu Witolda" z 1945 r. dostępny od 25.V.2008 r. na stronie www.witoldsreport.blogspot.com . Facebookowy profil akcji:http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258

Galway (Irlandia), Stachanow (Ukraina), Athee-Sur-Cher (Francja), Skovde (Szwecja), Atlanta (Georgia, USA), Lubin, Warszawa, Lublin, Nowy Targ, Klucze, Rzeszów, Barwałd Dolny, Krzyszkowice, Kraków - 25 września 2012 r.

Na ilustracji – bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski i wolontariusz akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) sadzi Dąb Rotmistrza Pileckiego. Uroczystości 110. rocznicy urodzin Ochotnika do Auschwitz, 13 maja 2011 r. w Lubinie na Dolnym Śląsku.

Podpisali:

1. Joanna Płotnicka, psycholog, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") na Dolnym Śląsku, Lubin

2. Piotr Muszyński, inżynier, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") we Francji i w Niemczech, Athee-Sur-Cher, Francja

3. Robert Pierzyński, video-operator, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") w Irlandii, Galway, Irlandia

4. Arkadiusz Jałowiec, prawnik, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki"), Lublin

5. Artur Szulc, historyk/pisarz, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") w Skandynawii, Skovde, Szwecja

6. Ewa Hołodkowa, prezes Centrum oświaty i kultury polskiej "Krakowianka", pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") na Ukrainie, Stachanow, Ukraina

7. Maciej Pietraszczyk, oficer Straży Granicznej, wychowawca, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki"), Warszawa

8. Edward Reid, historyk, pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki") w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Atlanta, Georgia, USA

9. Ewa Siwińska, pedagog, Klucze k.Olkusza

10. Michał Kamiński, dziennikarz obywatelski, Lublin

11. Ewa Wolska, lekarz, Warszawa

12. Joanna Krauzowicz-Tarczoń, nauczyciel-polonista, Nowy Targ

13. Paweł Pomianek, redaktor naczelny serwisu DziennikParafialny.pl, Rzeszów-Matysówka

14. Marek Mierzwa, programista, Kraków

15. Andrzej Famielec, wydawca, Barwałd Dolny

16. Marzena Bartosz, położna, Krzyszkowice-Kraków


Już po upublicznieniu treści Oświadczenia do grona sygnatariuszy dołączyli:

17. Marek Słomski, wydawca prasy lokalnej Nowogard

18. Piotr Pierkoś, historyk Skierniewice

19. Marta Płuciennik, studentka, Łódź

20. Michał Wytrykowski technik budownictwa, Zaborów k. Warszawy

21. Dawid Berezicki, budowlaniec, Oslo

22. Ernest Bartoszewski, ochroniarz, Kraków

23. Hanna Teodorczyk, Warszawa

24. Małgorzata Samborska, muzyk na emeryturze, Wrocław

25. Sebastian Olszański, Brwinów

26. Katarzyna Wójtowicz, nauczyciel, Pobiedziska

27. Wanda Bazior, działacz społeczny


Osoby chcące dołączyć do listy, mogą składać podpis - imię, nazwisko, zawód/funkcja, miejscowość - w formie komentarza w profilu akcji na Facebooku. Podpisy kolejnych sygnatariuszy można znaleźć w miejscu pierwotnej publikacji Oświadczenia:

KLIKNIJ W LINK

26 września b.r. treść Oświadczenia Wolontariuszy (wraz z powyższym linkiem) została przesłana do redakcji kilkudziesięciu mediów w Polsce i za granicą. Pozostaje mieć nadzieję, że poważni dziennikarze zamiast tropić sensacje, odnotują ów doniosły fakt, jakim jest głos wielu osób, które utożsamiają się z celami i osiągnięciami akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”).



Pozostaje mieć nadzieję, że nasza działalność pro publico bono zaowocuje również minimum dobrej woli w tych, którzy nie rozumieją skali i rangi dokonań rtm.Witolda Pileckiego i którzy z takim zapałem budują polskie piekło.

Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..

Najnowsze aktualności w facebookowym profilu akcji:

http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258

Zob. także profil irlandzkiej „gałęzi” akcji: Przypomnijmy o Rotmistrzu – Irlandia Południowa

kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com

-

niedziela, 8 marca 2009

Przypomnijmy o Rotmistrzu - w Brukseli i na Hradczanach

4 marca 2009 r. Prezydent Republiki Czeskiej wyraził poparcie dla projektu ustanowienia 25 maja Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. 3 marca b.r. w Parlamencie Europejskim miały miejsce wydarzenia, które zbliżają nas do realizacji celów zainaugurowanej ponad rok temu akcji społecznej.

W liście przesłanym w imieniu Prezydenta Vaclava Klausa przez Ladislava Mravca – dyrektora Departamentu Zagranicznego Kancelarii Prezydenta Republiki Czeskiej, czytamy:





Życzliwość głowy państwa, które w obecnym półroczu sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej ma kluczowe znaczenie dla ustanowienia przypadającego 25 maja Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Tym bardziej, że – o czym 3 marca w Brukseli przekonałem się w osobistej rozmowie z Jackiem Saryusz-Wolskim, projekt święta obchodzonego w UE w rocznicę śmierci rotmistrza Pileckiego może liczyć na głosy większości posłów do Parlamentu Europejskiego.



Warto w tym miejscu powtórzyć: nie znaleźlibyśmy się na obecnym etapie bez szeregu działań, które w ramach akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" podejmowane były na forum unijnym od wielu miesięcy (szczegóły w poprzednich materiałach dostępnych pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com ). Wielka w tym zasługa naszych przedstawicieli w instytucjach unijnych, którzy włączając się w akcję „Przypomnijmy o Rotmistrzu”, zgodnie – ponad podziałami partyjnymi – propagowali świadectwo Ochotnika do Auschwitz. Dzięki wysiłkom wszystkich ludzi dobrej woli postać rotmistrza Pileckiego stała się w Parlamencie Europejskim, Komisji Europejskiej i innych instytucjach unijnych znana. I to na długo przed 3 marca b.r., kiedy to IPN zorganizował w Brukseli naukową konferencję, a w Stałym Przedstawicielstwie RP przy UE otwarto poświęconą Rotmistrzowi wystawę.





Największe uznanie za trud włożony w realizację projektu święta 25 maja należy się pani poseł Hannie Foltyn-Kubickiej (zob.relację "Dzień Witolda Pileckiego w Brukseli")



To ona 1 września 2008 r. podczas sesji plenarnej PE oficjalnie zaprezentowała projekt Dnia Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem, a następnie przekonała Unię na rzecz Europy Narodów do uchwalenia rezolucji z 18 lutego 2009 r. (tekst dostępny m.in. tu). Miałem okazję porozmawiać o tym także z przewodniczącym UEN.



Warto podkreślić, że Brian Crowley przywiązuje wielką wagę do zasług takich bohaterów, jak rotmistrz Pilecki. Pan Crowley wyraził przekonanie, że całej Europie bardzo potrzebna jest pamięć o naszych doświadczeniach. O doświadczeniach krajów, na losach których odcisnęło się piętno obu totalitaryzmów.



Wielkie podziękowania należą się również wielu wspaniałym młodym ludziom – koleżankom i kolegom pana Wojciecha Daneckiego, asystentom i pracownikom gabinetów polskich eurodeputowanych, którzy nie oglądając się na partyjne etykietki, nie szczędzili trudu, aby nasze "przypominanie o Rotmistrzu" na arenie europejskiej miało jak najszerszy zasięg. (Na zdjęciu poniżej Hanna Foltyn-Kubicka i jej asystent Wojciech Danecki)



Gdy chodzi o samą konferencję, jakkolwiek była tylko jednym z wielu wydarzeń, jakie tego dnia miały miejsce w Parlamencie Europejskim, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności (patrz poprzednie teksty), należy ją uznać za udaną. Postać Rotmistrza przybliżyli zebranym dr hab. Janusz Kurtyka, prezes IPN oraz Jacek Pawłowicz, autor albumu pt. "Rotmistrz Witold Pilecki". Szczególne zainteresowanie wzbudził prof. Michael Foot, autor książki "Six faces of courage", który w swoim wykładzie wskazał na niezwykłość czynów Bohatera z Auschwitz.



Oklaskami nagrodzono wypowiedź Kornela Morawieckiego, przewodniczącego Solidarności Walczącej, który wskazał postać Rotmistrza jako źródło inspiracji dla antykomunistycznej opozycji lat 80-tych.

W moich krótkich wystąpieniach podziękowałem pani Foltyn-Kubickiej za jej wkład w akcję "Przypomnijmy o Rotmistrzu", a grupie UEN za jednogłośnie przyjętą rezolucję z 18 lutego b.r., zaś wszystkim posłom za propagowanie postaci Witolda Pileckiego. Wyraziłem przekonanie, że owe fakty należy uznać z wielkie zwycięstwo społeczeństwa obywatelskiego. Okazuje się bowiem – o czym miałem okazję wspomnieć na samym początku konferencji - że więź między obywatelami, a ich przedstawicielami w Brukseli nie jest li tylko papierową fikcją. W dyskusji miałem także okazję wspomnieć, że od 25.05.2008 propagujemy w Internecie angielski przekład "Raportu Witolda" i że ów dokument jest najlepszym przykładem uniwersalizmu przesłania Witolda Pileckiego. A także, że jako taki, wzbudza rosnące zainteresowanie na całym świecie. Nie omieszkałem również wspomnieć, że zaproponowane przez nas święto 25 maja ma w założeniu upamiętniać i takich bohaterów, jak koledzy Rotmistrza z Auschwitz - czeski prawnik Karel Stransky i niemiecki więzień kryminalny Otto Küsel.



Podczas wieczornego spotkania w Stałym Przedstawicielstwie RP przy Unii Europejskiej miałem okazję porozmawiać z prof. Footem o wielu wymiarach dziedzictwa Rotmistrza. Jego zainteresowanie wzbudziła m. in. nasza prośba do Benedykta XVI o rozważenie beatyfikacji chrześcijańskiego rycerza XX w. - męczennika nazizmu i komunizmu. Prof. Michael Foot zadeklarował także pomoc w propagowaniu świadectwa Witolda Pileckiego w brytyjskich kołach dyplomatycznych.



Na koniec trzeba odnieść się do pewnej trudnej kwestii. W opinii wielu osób z którymi zetknąłem się nie tylko w Brukseli, za sprawą przedstawicieli tak zasłużonego Instytutu Pamięci Narodowej doszło do niepotrzebnego zgrzytu. Jego refleksem był nie do końca wierny prawdzie przekaz medialny na tematy związane z brukselskimi wydarzeniami z 3 marca b.r.

W przedstawionym wyżej kontekście trudno przecież zgadnąć, z jakich powodów prezes Instytutu Pamięci Narodowej pozwala sobie na świadome wprowadzanie opinii publicznej w błąd. W wywiadzie opublikowanym 4 marca b.r. w wysokonakładowym Super-Ekspressie, na pytanie dziennikarza: "Podobno Witold Pilecki ma zostać patronem wszystkich ofiar walki z totalitaryzmem i patronem tej walki?", prof.Kurtyka odpowiedział: "(...)Polscy eurodeputowani zamierzają wnieść pod obrady Parlamentu Europejskiego projekt odpowiedniej uchwały. (...)" (- wytłuszczenie moje - MT) Więcej w materiale: "Rotmistrz Pilecki: bohater Europy".

Swobodny stosunek do faktów, a także sposób, w jaki prezes IPN potraktował Hannę Foltyn-Kubicką i owoce wysiłków wielu osób, od ponad roku angażujących się w akcję "Przypomnijmy o Rotmistrzu" budzi najwyższe zdumienie i nie przynosi chluby Instytutowi Pamięci Narodowej. Rzecz jasna powyższe stwierdzenie ma sens, o ile z należytą powagą traktujemy przesłanie "Raportu Witolda" oraz artykuł 4 Konstytucji i artykuły 11 i 12 ustawy o IPN.

Mając w pamięci całokształt kontaktów z IPN, nie byłem obrotem zdarzeń aż tak zaskoczony. Mimo wszystko jednak nie przypuszczałem, że ja – zwykły obywatel – zostanę zmuszony do uświadomienia wysokim urzędnikom państwowym, że dobra, za które oddawali życie tacy Bohaterowie jak Witold Pilecki, nie wolno mylić z interesami tzw. "republiki kolesiów". A także, że instytucja, której nazwa zawiera słowa "pamięć" i "narodowa", powinna mieć inny stosunek do faktów, niż ten, jaki charakteryzuje Orwellowskie Ministerstwo Prawdy.

Na szczęście – jak pokazują liczne przykłady, w tym przedstawiony na początku list z Kancelarii Prezydenta Vaclava Klausa – ludzi dobrej woli jest więcej.

Ufam, że moralnego poparcia dla święta 25 maja – Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, nie odmówi również Prezydent Republiki Federalnej Niemiec.




kontakt: michal.tyrpa[at]gmail.com

-