Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Holocaustu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Holocaustu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 stycznia 2013

Pięć lat akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu"


W styczniu 2008 r. Fundacja Paradis Judaeorum zainicjowała akcję społeczną „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”). W sierpniu 2010 r. uświadomiliśmy waszyngtońskiemu Muzeum Holocaustu potrzebę docenienia dokonań rtm.Pileckiego. W Międzynarodowym Dniu Ofiar Holocaustu 2013 w waszyngtońskiej placówce po raz pierwszy odbędzie się wykład o Ochotniku do Auschwitz. Archeolodzy IPN potwierdzili, że szczątki Rotmistrza znajdują się „na Łączce”. Wolontariusze przekonują, że najdzielniejszy żołnierz II wojny światowej zasłużył na Wawel, a sygnatariusze Listu z 24 listopada 2012 r. czekają na gest dobrej woli ze strony rodziny Rotmistrza. Nie słabnie kampania nienawiści i pomówień prowadzona przez ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z rangi dokonań Witolda Pileckiego. Tymczasem media konsekwentnie przekonują o naszym nieistnieniu, a polscy politycy i urzędnicy próbują zawłaszczyć owoce akcji albo ignorują prośby o wsparcie. Pięciolecie akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” to okazja do podsumowań i spojrzenia w przyszłość. Fundacja Paradis Judaeorum zaprasza na 20 wydarzeń składających się na Kalendarium Rotmistrzowskie 2013.



Najświeższe nowiny na temat naszej akcji znajdziecie zawsze w jej głównym profilu w serwisie społecznościowym Facebook.

Jak już informowałem, przed rokiem Fundacji Paradis Judaeorum udało się przekonać waszyngtońskie Muzeum Holocaustu o potrzebie oddania należnego hołdu Ochotnikowi do Auschwitz, zob. materiał z 16 lutego 2012 r. „Przypomnijmy o Rotmistrzu historykom Holocaustu”.

27 stycznia 2013 r. waszyngtońska placówka po raz pierwszy w historii organizuje spotkanie poświęcone Witoldowi Pileckiemu. To wielki sukces wolontariuszy akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”), którzy od stycznia 2008 r. konsekwentnie walczą o odbudowę w Polsce, w Europie i na świecie, pamięci o Autorze „Raportów Witolda”.

To za sprawą konsekwentnego, obywatelskiego lobbingu polskich i amerykańskich wolontariuszy naszej akcji, Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie przypomiało sobie o Rotmistrzu.

Wykład prof.Timothy Snydera z Yale w niedzielę 27.I.2013, to zatem drugi krok we właściwym kierunku. Wierzymy, że dr Steven Luckert – kurator ekspozycji stałej, dotrzyma słowa danego w odpowiedzi (opatrzonej datą 6 lutego 2012 r.) na wniosek Fundacji Paradis Judaeorum z 30 sierpnia 2010 r. i już niebawem odwiedzający Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie (oraz, co daj Boże, inne tego typu placówki) będą dowiadywać się prawdy o zasługach polskich Bohaterów KL Auschwitz.



O tym, co wydarzyło się w ramach naszej akcji od publikacji na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com poprzedniego, opatrzonego datą 28 września 2012 r., materiału pt. „Rotmistrz Pilecki zasłużył na Wawel”, można się dowiedzieć z następujących linków:

1) Materiał z 8.X.2012: „PILECKI NA WAWEL” – na Słowacji i Białorusi

2) Tekst na blogu Siłaczki z 9.X.2012: „Polskie Piekiełko – a Pilecki na Wawel, czyli Wojna Światów”

3) Prostujący kłamstwa Kancelarii Prezydenta RP, manipulacje portalu Onet.pl oraz pomówienia i plotki (m.in. na temat rzekomego braku starań z naszej strony o dobry kontakt z rodziną Rotmistrza), obszerny materiał z 12.X.2012: „Przypomnijmy o Rotmistrzu z biskupem Mendykiem”

4) Wywiad londyńskiego „Dziennika Polskiego” z Robertem Pierzyńskim – pełnomocnikiem Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki” w Republice Irlandii: „Dając świadectwo”

5) Artykuł Piotra Muszyńskiego – pełnomocnika Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) we Francji i w Niemczech, z 14.X.2012: „Fundacja Paradis Judaeorum a rtm.Pilecki”

6) Tekst Joanny Płotnickiej - pełnomocnika Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) na Dolnym Śląsku, z 15.X.2012: „Związek Patriotów Polskich XXI wieku”

7) Prostujący pomówienia materiał z 26.X.2012 „Przypomnijmy o Rotmistrzu z Kazimierzem Piechowskim”

8) Materiał z 30.X.2012 „Przypomnijmy o Rotmistrzu w listopadzie 2012”

9) Inicjatywa z 8.XI.2012 „Remind Barack Obama about Witold Pilecki”

10) Druga rocznica rozstrzygnięcia konkursu na esej/artykuł/utwór na temat „Rotmistrz Witold Pilecki – dla mnie, dla Polski, dla świata”

11) Założene facebookowych stron pt. „Rotmistrz Pilecki zasłużył na Wawel”, „Polsko-żydowska niepamięć”, „Tajna Armia Polska” i „Związek Organizacji Wojskowej”, zob. materiał z 30.XI.2012: „Przypomnijmy o Rotmistrzu – nowe strony”

12) Ogłoszony dokładnie miesiąc przed Wigilią Bożego Narodzenia 2012, serdeczny i mądry List do dzieci rtm.Pileckiego

13) Materiał z 4.XII.2012 „Przypomnijmy o Rotmistrzu z córką Tomasza Serafińskiego”

14) Założenie 12.XII.2012 facebookowej strony „To były bohaterskie kobiety”

15) Obraz Władysława Siwka zamieszczony 13.XII.2012 na głównym facebookowym profilu akcji: „24 grudnia nie zapominajmy o ofiarach totalitarnych tyranii”

16) Materiał z 17.XII.2012 „O rtm.Pileckim w Muzeach Holocaustu do prof.Bartoszewskiego”

17) Ogłoszenie w dniu 28.XII.2012 planów na nowy rok – dwudziestu „przypominających o Rotmistrzu” wydarzeń składających się na „Kalendarium Rotmistrzowskie 2013”

18) Artykuł Natalii Julii Nowak z 16.I.2013 „Przypomnijmy o Rotmistrzu – wolontariat patriotyczny”

19) Materiał z 17.I.2013 „Witold Pilecki, Muzeum Holocaustu i Timothy Synder”

20) Świadectwo Joanny Krauzowicz-Tarczoń z 19.I.2013 „Dlaczego jestem wolontariuszem Akcji Przypomnijmy o Rotmistrzu?”

21) Świadectwo Joanny Płotnickiej z 19.I.2012 „Dlaczego Siłaczka jest Wolontariuszem Akcji?”

22) Rzucający nowe światło na wiele kwestii materiał (i dyskusja) z 21.I.2013, który ukazuje zaskakującą postawę przewodniczącego Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej wobec odbudowy pamięci o Rotmistrzu „Bartoszewski przeciw Pileckiemu w Muzeach Holocaustu”



Pięciolecie akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) i miejsce, w którym znaleźliśmy się w przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu, nasuwają wiele refleksji.

W połowie stycznia 2013 r. archeolodzy IPN potwierdzili przypuszczenia, że szczątki ś.p.Rotmistrza znajdują się w kwaterze „na Łączce” Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach. Tymczasem sygnatariusze Listu do dzieci Rotmistrza z 24 listopada 2012 r. nie tracą nadziei, że P.T. Adresaci zechcą przemyśleć wszystkie, odwołujące się do miłości Tej, która była Witoldowi Pileckiemu najdroższą, argumenty przytoczone w piśmie (cały List - vide powyżej, link nr 12).



Mimo cenzurowania przez media najważniejszych nawet faktów dokonanych za naszą przyczyną, mimo braku dobrej woli ze strony autorytetów i polityków, sporo (o czym łatwo przekonać się z dokumentacji akcji) udało się nam od stycznia 2008 r. osiągnąć. I, co krzepiące, coraz więcej osób identyfikuje się z tym wszystkim, co stanowi owoc naszego trudu (vide Oświadczenie Wolontariuszy Akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" z 25 września 2012 r., tekst w poprzednim materiale)

Wbrew zawistnym „właścicielom” narodowej pamięci, koniunkturalnym politykom, cenzorskim mediom oraz – last but not least – polskiemu piekłu, wolontariuszom akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” udało się przybliżyć postać Ochotnika do Auschwitz tysiącom Polaków, Europejczyków, mieszkańców globalnej wioski.



Dokładnie cztery miesiące przed obchodzonym przez nas w wymiarze obywatelskim - 25 maja - europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem podsumowujemy ostatnie pięciolecie i dokonujemy nowego otwarcia.

Wierząc, że misja Ochotnika do Auschwitz nadal trwa, będziemy kontynuować nasze dzieło. Będziemy przekonywać, że skala dokonań Rotmistrza predestynuje go nie tylko do trwałej obecności w ekspozycjach rozsianych po świecie instytucji upamiętniających zagładę Żydów. Będziemy - niczym Pan Cogito, z uporem powtarzać, że Witold Pilecki zasłużył na Wawel. Będziemy konsekwentnie – nie tylko przy okazji dwudziestu dat składających się na Kalendarium Rotmistrzowskie 2013 (2014, 2015, 2016 itd.) – odbudowywać świętą pamięć narodowego Bohatera, wcielenia heroicznego wymiaru człowieczeństwa i symbolu prawdziwej miłości bliźniego.

Jako członkowie wspólnoty, dla której pracował, za którą walczył, cierpiał i oddał życie, jesteśmy to Witoldowi Pileckiemu winni. Jesteśmy to winni przyszłym pokoleniom. I nikt nie zdejmie z nas owego zobowiązania.



I nie ugniemy się przed jadowitą podłością, którą strzyka polskie piekło.

















Z obfitości serca usta mówią... Jak przekonaliśmy się w ostatnich miesiącach (vide materiały w linkach wyżej) w zetknięciu z przedstawicielami owego Związku Patriotów Polskich XXI wieku, próby racjonalnego tłumaczenia, wskazywanie faktów, odwoływanie się do wartości wyższych, nic nie dają.

Bezgraniczna pogarda, wściekła furia, jadowita nienawiść i styl wypowiedzi, który przywodzi na myśl język emerytowanych prostytutek lub ich opiekunów - oto czym legitymują się osoby, które celem swego życia uczyniły zniszczenie naszego dzieła. Jeśli fakty i powszechnie dostępne źródła dyskwalifikują z uporem powielane kłamstwa, to... tym gorzej dla faktów.



Wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji celów naszej akcji, a zwłaszcza tym, którzy pomimo przeciwności nadal poświęcają jej czas i energię, z całego serca dziękuję. Zarówno wierzącym jak i niewierzącym dedykuję słowa Listu do Rzymian:

„Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” (Rz, 8:38-39)

Nikt, Drodzy Przyjaciele, nie zdoła nas odłączyć od miłości Ojczyzny.



Najnowsze aktualności w facebookowym profilu akcji:

http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258

Zob. także profil irlandzkiej „gałęzi” akcji: Przypomnijmy o Rotmistrzu – Irlandia Południowa

kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com

-

czwartek, 16 lutego 2012

Przypomnijmy o Rotmistrzu historykom Holocaustu

Fundacja Paradis Judaeorum uświadomiła Muzeum Holocaustu dokonania twórcy Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz. Po półtorarocznym oczekiwaniu nadeszła z Waszyngtonu odpowiedź na list w sprawie rtm.Witolda Pileckiego. Są szanse na amerykańską edycję „Ochotnika”. Wolontariusze akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” walczą na całym świecie i przygotowują się do uczczenia majowo-czerwcowych Dni Pamięci.

O tym, co w naszej ponad czteroletniej już akcji społecznej działo się pod koniec ubiegłego roku można przeczytać na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com w materiale pt. „Przypomnijmy o Rotmistrzu w Sylwestra 2011”.


O szczegółach tego, co wydarzyło się do połowy lutego 2012 dowiecie się z materiałów:

A) „Czy Polacy się wstydzą swoich Bohaterów?”

B) „Przypomnijmy o Rotmistrzu nad Jeziorem Gopło”

C) „Marco Patricelli z wizytą w Polsce”

D) „Przypomnijmy o Rotmistrzu w 70. rocznicę Armii Krajowej”

W ostatnim z wymienionych materiałów wspomniano m. in. o rozpoczętych ze sporym wyprzedzeniem – jeszcze przed obchodzonym 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych - przygotowaniach do uczczenia trzech majowo-czerwcowych, obywatelskich dni pamięci, które tradycyjnie już ignorowane są i przemilczane przez polskich polityków i media.


Trzy poniższe linki odsyłają bezpośrednio do specjalnie przygotowanych, facebookowych profili wydarzeń:

25 maja – Międzynarodowy Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem

13 maja – 111. Urodziny Rotmistrza Pileckiego

14 czerwca – Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych

Przygotowania rozpoczęliśmy z ponad kwartalnym wyprzedzeniem, toteż można się spodziewać, że frekwencja dopisze, zaś uczestnicy obchodów wyżej wymienionych dni pamięci będą sobie lepiej niż poprzednio zdawać sprawę z tego co i dlaczego czcimy.


Rosnącą popularnością cieszy się wśród internautów anglojęzyczny materiał przygotowany przez Edwarda Reida, naszego pełnomocnika z Atlanty w stanie Georgia:



A także hiphopowy song Tadka Firmy, który pojawił się na youtube dokładnie w 70. rocznicę powołania Armii Krajowej. Piszącego te słowa szczególnie ucieszyło wykorzystanie jako refrenu Herbertowskiego pozdrowienia uczestników naszej akcji:



Jak już o tym była wcześniej mowa, choć w Internecie można o tym czytać w różnych miejscach, nasze starania o wprowadzenie Witolda Pileckiego do muzeów Holocaustu, ani trochę nie interesują dziennikarzy ogólnopolskich mediów tradycyjnych. Chociaż polscy (i polonijni) dziennikarze informowani byli od dawna, jedynymi gazetami, w których wiadomość przekazano, było legnickie wydanie katolickiego tygodnika „Niedziela” oraz krakowski „Dziennik Polski”:



Nie roztrząsając dłużej zagadnienia cenzury, którą de facto objęte jest nasze „przypominanie o Rotmistrzu”, przejdźmy do ważnych nowin.


Podczas spotkania w Żydowskim Muzeum Galicja, 27.I.2012 wicekonsul Stanów Zjednoczonych w Krakowie, Jeffrey Vick zapytał autora „Ochotnika”, dlaczego – choć od dawna mamy edycję włoską i francuską, a teraz także polską – biografia rtm.Pileckiego nie została dotąd wydana w języku angielskim. Marco Patricelli wyjaśnił amerykańskiemu dyplomacie, że nikt w Ameryce (ani w Wielkiej Brytanii) nie wyraził zainteresowania wydaniem „Ochotnika”...


(powyższe dwie fotografie zamieszczam za łaskawą zgodą Żydowskiego Muzeum Galicja w Krakowie)

Jak mnie poinformował włoski biograf Rotmistrza, Jeffrey Vick obiecał pomóc w znalezieniu oficyny, która zechciałaby książkę „The Volunteer” przybliżyć czytelnikom amerykańskim. Pozostaje trzymać kciuki za wysiłki amerykańskich dyplomatów.

Drugą nowiną wielkiej wagi jest nadejście z dawna oczekiwanego listu z Waszyngtonu.


Pokrótce przypomnijmy, że w dniu 30 sierpnia 2010 r. Fundacja Paradis Judaeorum wysłała na adres Rady Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie list polecony, wzywający do uzupełnienia ekspozycji amerykańskich instytucji kultywujących pamięć zagłady narodu żydowskiego, o informacje dotyczące autora pierwszych Raportów o prowadzonym tamże niemieckim ludobójstwie.


Wszystkie skany odnośnie naszej korespondencji w tej sprawie prezentowane były wielokrotnie, dostępne są między innymi na stronie „Bring Witold Pilecki to Holocaust Museums”.

14 lat temu przekonałem się na własne oczy, że waszyngtońskie Muzeum Holocaustu całkowicie przemilcza dokonania Witolda Pileckiego i jego towarzyszy broni ze Związku Organizacji Wojskowej. A przecież, co uczestnicy akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) powtarzają od 4 lat, o zagładzie narodu żydowskiego nie da się mówić w sposób sensowny i uczciwy bez uwzględnienia świadectwa Ochotnika do Auschwitz.


Dlatego fakt, iż amerykańskim badaczom, którzy specjalizują się w historii Holokaustu, postać rtm.Pileckiego była dotąd zupełnie nieznaną (?), budzi najwyższe zdumienie. Na szczęście – choć trzeba było czekać półtora roku - wreszcie udało nam się to zmienić.

W liście opatrzonym datą 6 lutego 2012 r., czytamy:

„(adres)

Szanowny Panie Tyrpa,
pragnę podziękować za pański ostatni list do Amerykańskiego Muzeum Holocaustu, który został mi przekazany celem udzielenia odpowiedzi. Jak pan może przypuszcza, Muzeum otrzymuje wiele propozycji dotyczących specjalnych ekspozycji, publicznych programów, lub zmian w naszej ekspozycji stałej na temat Holokaustu. Niestety, nie możemy spełnić oczekiwań wszystkich. Stwierdziwszy powyższe, zaznaczam, że Muzeum bardzo uważnie i gruntownie rozważa każdy poważny wniosek dotyczący wprowadzenia zmian w naszej ekspozycji, a za taką uznajemy pańską propozycję uhonorowania Witolda Pileckiego za jego działalność konspiracyjną w obozie koncentracyjnym Auschwitz podczas II wojny światowej. Ów proce pociąga za sobą obszerne badania istotnych monografii i artykułów naukowych, które zajmują się tym tematem, jak również badanie istniejących podstawowych materiałów źródłowych. Jakkolwiek tego rodzaju czynności pochłaniają wiele czasu, są one niezbędne i podyktowane rozwagą. Dodatkowo zamierzam przekazać pański list moim kolegom w Muzeum, tak aby byli oni świadomi pańskich wysiłków i dokonań Witolda Pileckiego w obozie koncentracyjnym i centrum mordowania Auschwitz-Birkenau. Raz jeszcze chciałbym panu podziękować za propozycję i zainteresowanie Muzeum Holocaustu. Życzę wszelkiej pomyślności. Z poważaniem,
dr Steven Luckert
Kurator Ekspozycji Stałej”


Oto skan oryginału:


Jakkolwiek odpowiedź na którą przyszło nam czekać półtora roku, nie do końca spełnia oczekiwania, należy ją uznać za krok w dobrą stronę. Miejmy nadzieję, że promowany przez nas w Internecie od 25 maja 2008 r. angielski przekład „Raportu Witolda” poszerzy horyzonty pracowników Muzeów Holocaustu i że już niebawem dokonania rtm.Pileckiego zyskają należne miejsce w stałych ekspozycjach tych placówek.

Amerykańscy i polscy wolontariusze akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”), będą doktora Luckerta i jego kolegów stale dopingować.

Edward Reid i inni wolontariusze na co dzień starają się pomóc pracownikom waszyngtońskiego Muzeum Holocaustu w usunięciu rażących braków, przekłamań, nieścisłości na temat losów Polaków pod okupacją niemiecką i sowiecką. Mało kto w Ojczyźnie Rotmistrza zdaje sobie sprawę, jak historia II wojny światowej na terenie Polski przedstawiana jest Amerykanom. W sytuacji, gdy Muzeum Holocaustu przemilcza dokonania Witolda Pileckiego, rekomendując (jako wiarygodne źródła) zdyskwalifikowane pod względem naukowym dzieła J.T.Grossa, wiele jeszcze przed nami..


I tylko szkoda, że w sprawie tej wagi, ani trochę nie można liczyć wsparcie ze strony polskich oficjeli i środków masowego przekazu.

Dziennikarze mediów ogólnopolskich konsekwentnie omijają temat, zaś demokratycznie wybrani politycy – i to wszystkich opcji ( ! ) – potrafili nawet puścić mimo uszu apel skierowany 14 czerwca 2011 r. spod Ściany Straceń w Auschwitz i zmarnować szansę na ustanowienie europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem w czasie polskiej prezydencji w UE.

Z kolei instytucje, które w styczniu 2008 r. wydawały się naturalnymi sojusznikami naszej Sprawy - Państwowe Muzeum Auschwitz Birkenau, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Instytut Pamięci Narodowej - nie tylko zignorowały co i rusz ponawiane w ciągu ostatnich 4 lat zaproszenia i propozycje Fundacji Paradis Judeorum, ale niejednokrotnie, w perfidny sposób zwalczały społeczną inicjatywę „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”). Więcej o tym m.in. w materiale z 31.VIII.2010: „Pamięć Narodowa Sp. z o.o.”.

Równie wiele można by powiedzieć o rozlicznych instytucjach i stowarzyszeniach polonijnych (jak np. Kongresie Polonii Amerykańskiej, Kongresie Polonii Kanadyjskiej, Fundacji Kościuszkowskiej itd.), do których od 4 lat wysyłane były zaproszenia do grona uczestników naszej akcji i które udowodniły, że „przypomnienie o Rotmistrzu” mają gdzieś.

Dlatego tym większe brawa należą się wszystkim, którzy mimo polskiego piekła, mimo arogancji i tchórzostwa naszych elit, nie ustają w głoszeniu światu prawdy o polskich Bohaterach Auschwitz. Panie i Panowie: nasza służba trwa! Polecajmy znajomym „Raport Witolda” z 1945 r.! Bądźmy aktywni i kreatywni! Przygotujmy się do godnego uczczenia majowo-czerwcowych, obywatelskich dni pamięci!

Najświeższe aktualności w profilu akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) w serwisie społecznościowym Facebook:

http://pl-pl.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258




kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com

-