Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obywatele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obywatele. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 października 2010

Przypomnijmy o Rotmistrzu przed 11 listopada 2010

Odbudowa pamięci o rtm.Pileckim staje się faktem. W Europie, Ameryce, Azji i nie tylko.

O tym, co działo się w związku z naszą inicjatywą przed 25 maja 2010 r. można dowiedzieć się z podsumowania, opublikowanego w 62. rocznicę śmierci Rotmistrza pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com . O ważnych wydarzeniach, jakie miały miejsce od tamtej pory, informowałem na bieżąco m. in. za pośrednictwem kilkudziesięciu tekstów opublikowanych od maja na blogu w portalu Salon24.pl. Zanim przejdziemy do przypomnienia tego, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach i do poinformowania o nowych faktach, czas zaprezentować niepublikowane dotąd pismo, które po 10 kwietnia 2010 r. – zarówno ze względu na treść, jak i na osoby Autora i Adresata – stanowi szczególnie cenny dokument:



A teraz przejdźmy do omówienia ważniejszych wydarzeń związanych z naszą inicjatywą, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich niemal pięciu miesięcy.

W numerze 5 miesięcznika "Goniec Wolności" ukazał się wywiad z niezwykle zasłużonym dla Sprawy, o którą walczymy, prezesem Oddziału Lubelskiego Stowarzyszenia KoLiber. Arkadiusz Jałowiec powiedział m. in.: "Mam nadzieję, że w tym roku nasi europosłowie wzniosą się ponad partyjne podziały i zatrą złe wrażenie, jakie pozostało po poprzednim roku.". Podpisując się pod jego słowami, a zarazem odnosząc je nie tylko do europosłów, zachęcam do zapoznania się z całością wywiadu, zob. "Witold Pilecki – bohater uniwersalny".

4 czerwca b.r. do Jerzego Buzka i Michała Kamińskiego został wysłany list z pytaniem o to, kiedy Konferencja Przewodniczących PE podejmie decyzję w sprawie projektu europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, zob. "Kiedy decyzja PE w sprawie Pileckiego".

7 czerwca b.r. poinformowałem o życzliwej odpowiedzi, jaką nadesłał Lothar Bisky, niemiecki przewodniczący frakcji Zjednoczonej Lewicy Europejskiej – Nordyckiej Zielonej Lewicy w Parlamencie Europejskim.



Więcej na ten temat w materiale: "Witold Pilecki a Lothar Bisky".

9 czerwca b.r. został opublikowany tekst komentujący ukazanie się włoskiej biografii Rotmistrza, której autorem jest Marco Patricelli. Warto podkreślić, że autor "Il Volontario" (o którym bardzo ważne nowiny w dalszej części materiału), wspomniał w swojej książce o społecznej genezie projektu ustanowienia 25 maja europejskiego święta Bohaterów, a także, że podczas pisania korzystał z udostępnionego przez nas w Internecie angielskiego przekładu "Raportu Witolda". Zobacz: "Za Pileckiego dziękujmy Polsce".

Akcja społeczna "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") to, co podkreślane było wiele razy, apolityczna inicjatywa obywatelska. W związku z kampanią prezydencką do sztabów wyborczych kandydatów zostały wystosowane, w dniach 30 maja, oraz 5 i 8 czerwca b.r. listy z prośbą o ustosunkowanie się do projektu europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Pozytywne odpowiedzi nadeszły od Kornela Morawieckiego (który już wcześniej złożył podpis pod internetowym apelem do europosłów: http://www.petycje.pl/4376 ) oraz Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Leppera, Grzegorza Napieralskiego i Marka Jurka. Szczegóły w tekstach: "Morawiecki, Kaczyński, Lepper", oraz "Napieralski też", a także "Jurek, media, IPN i Rotmistrz Pilecki w PE". W okresie kampanii prezydenckiej fiaskiem zakończyły się natomiast zabiegi o uzyskanie deklaracji ze strony kandydata Platformy Obywatelskiej.

W przeddzień Narodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Niemieckich Obozów Koncentracyjnych – święta, o którego ustanowienie, o czym dziś się nie pamięta, wystarało się, mimo trwającego kilka lat oporu ze strony polityków, Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin Oświęcimskich (instytucja założona przez byłych więźniów, której działalność zwalczana jest przez dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau), został wystosowany apel, którego pomysłodawcą jest środowisko skupione wokół portalu "Sejsmograf Antypolonizmu", o wywieszanie biało-czerwonych flag co roku 14 czerwca. Zobacz: "Narodowy Dzień Pamięci 14 czerwca".



16 czerwca b.r. zostały ujawnione listy współprzewodniczącego grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, które rzuciły nowe światło na niedawne twierdzenia Biura Przewodniczącego PE, a nawet postawiły pod znakiem zapytania rzeczywiste intencje prof.Jerzego Buzka. Tego samego dnia frakcja EKR wydała komunikat sygnowany przez posła Tomasza Porębę, który – co wypada podkreślić – współpracuje z Fundacją Paradis Judaeorum, kontynuując dzieło zapoczątkowane przez Hannę Foltyn-Kubicką i realnie (w odróżnieniu od wielu polskich europosłów) działa na rzecz ustanowienia europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Szczegóły: "Sprawa Pileckiego do Komisji Europejskiej".

Również 16 czerwca do Grzegorza Napieralskiego – deklarującego wcześniej poparcie dla akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" i do wiadomości poseł Lidii Geringer de Oedenberg, która na arenie europejskiej podjęła starania o pozyskanie do naszego projektu niepolskich europosłów reprezentujących lewicę – trafił list z prośbą o działania na rzecz przekonania do idei europejskiego święta Bohaterów, szefa grupy socjalistów Martina Schulza, zobacz: "Czy Napieralski przekona Schulza". O tym, czy szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej podjął temat przy okazji spotkań z szefem Grupy Socjalistycznej w Parlamencie Europejskim (poparcie tej frakcji byłoby dla powodzenia sprawy szczególnie cenne), nigdy się nie dowiedziałem. Jeśli wśród czytelników znajdą się dziennikarze, zachęcam do zapytania Grzegorza Napieralskiego o to. Być może dla was pan Grzegorz znajdzie czas.

Pod koniec prezydenckiej kampanii wyborczej raz jeszcze zostały podjęte próby uzyskania odpowiedzi na pytanie o stosunek do naszej akcji ze strony kandydata Platformy Obywatelskiej (zob. "Komorowskiemu na wagę złota" i "Przypomnijmy o Rotmistrzu Komorowskiemu"), które jednak zakończyły się fiaskiem. Odniesienie do rtm.Pileckiego i innych polskich bohaterów, znalazło się także w życzeniach, jakie po ogłoszeniu wyniku wyborów zostały złożone Prezydentowi – Elektowi, zob. "Komorowskiemu – zerwać z USA".

Przy okazji prośby, jaką 8 lipca b.r. szef Parlamentu Europejskiego skierował do Przewodniczącego Komisji Europejskiej, zostały przypomniane ważne fakty z bogatej historii naszej apolitycznej inicjatywy obywatelskiej, zobacz: "Buzek do Barroso o rtm.Pileckim".

12 lipca b.r. do Klubów Parlamentarnych PO, PiS, PSL, Lewicy, Polski Plus, Socjaldemokracji Polskiej oraz do dziewięciu posłów niezrzeszonych zostały wysłane listy z pytaniem, czy dany klub/koło poselskie (lub poseł) w polskim Sejmie, popiera ustanowienie 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Choć pytanie to w okresie od połowy lipca do połowy października ponawiane było kilkakrotnie, jedynymi, które były łaskawe odpowiedzieć, okazały się koło Socjaldemokracji Polskiej (zob. "SDPL za Rotmistrzem Pileckim") oraz Demokratyczne Koło Poselskie (zob. "Z całą mocą za Rotmistrzem").

Pod koniec lipca pojawił się w sprzedaży 50 numer kwartalnika "Obywatel" (zob. omówienie: "Reaktywacja Państwa Podziemnego"), w którym nie zabrakło miejsca na swego rodzaju podsumowanie dotychczasowej działalności Fundacji Paradis Judeorum, ze szczególnym uwzględnieniem akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki"). Oto rozmowa pt. "Na tropach zaginionej pamięci":













5 sierpnia b.r. opinia publiczna dowiedziała się o trwających od lipca 2008 r. próbach zainspirowania postacią rtm.Pileckiego, cieszącego się w Polsce coraz większą popularnością, szwedzkiego zespołu Sabaton, zobacz: "Sabaton o Rotmistrzu Pileckim?".

Z okazji 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej, przypomniane zostały barwne okoliczności, w których pierwsze szlify bojowe zdobywał późniejszy Bohater Auschwitz, wówczas dziewiętnastoletni plutonowy-harcerz Witold Pilecki, zobacz: "Przypomnijmy o Rotmistrzu 15 sierpnia".



27 sierpnia b.r. pojawiła się informacja o radosnym i doniosłym wydarzeniu, jakim było opublikowanie w amerykańskim czasopiśmie "The Catholic Messenger" artykułu Judith Costello pt. "Catholic Witold Pilecki: volunteer for Auschwitz".





Ukazanie się artykułu Judith Costello należy uznać za wydarzenie bardzo ważne i cenne z wielu powodów. Szczegółowe wyjaśnienia w tekście: "Katolik Witold Pilecki".

Nadszedł czas, aby poinformować o liście, który 26 lutego b.r. Fundacja Paradis Judaeorum skierowała do Kanclerz Niemiec. Wypada wspomnieć, że pismo przesłane rok wcześniej do Prezydenta RFN (które pozostało bez odpowiedzi), dostępne jest w materiale "Przypomnijmy o Rotmistrzu – w Brukseli i na Hradczanach", opublikowanym w tym miejscu 8 marca 2009 r.



W odpowiedzi, której w imieniu Pani Kanclerz udzielił dr Christian Pernhorst, czytamy, że nasze działania spotkały się w Berlinie z wielkim zainteresowaniem, a także że Urząd Kanclerski życzy powodzenia inicjatywie na rzecz odbudowy pamięci o Witoldzie Pileckim.



Oby nadeszły czasy, kiedy działania podobne do naszej akcji, będą wzbudzać w Warszawie równie życzliwe zainteresowanie, jak to, z którym spotkaliśmy się w Pradze, Sztokholmie, Madrycie, Brukseli, Rzymie i Berlinie..


W 71. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow zostały wystosowane dwa ważne listy.

W pierwszym zwróciłem się do amerykańskiego aktora i reżysera Clinta Eastwooda z zachętą do nakręcenia superprodukcji filmowej opowiadającej losy "Ochotnika do Auschwitz".



Mel Gibson, o którego pozyskanie staraliśmy się od listopada 2007 r. nigdy na korespondencję nie odpowiedział. Miejmy nadzieję, że w przypadku Clinta Eastwooda będziemy mieć więcej szczęścia. Trzeba bowiem pamiętać, o czym piszący te słowa wspominał wiele razy, że wyprodukowanie superprodukcji filmowej o Rotmistrzu w Jego Ojczyźnie, jest absolutnie niemożliwe nie tylko z przyczyn materialnych. Wolnej od 20 lat Polski taki temat po prostu nie interesuje, czego dowodzą zakończone fiaskiem próby podejmowane przez polskich filmowców.



Tego samego dnia zostało wystosowane pismo do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego:



Odpowiedź przesłała Pani Dyrektor Biura Kultury, Nauki i Dziedzictwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta RP:



Warto w tym miejscu zatrzymać się na chwilę. Gdyby porównać odpowiedzi obecnej i poprzedniej głowy państwa polskiego na prośby o MORALNE WSPARCIE oddolnej, apolitycznej inicjatyw obywatelskiej, której celem jest odbudowanie pamięci o największym z Bohaterów walczących z narodowo-socjalistycznym i komunistycznym złem, z odpowiedziami niektórych (nie tylko polskich) oficjeli, można odnieść wrażenie, że naczelną zasadą, jaką w relacjach z obywatelami kierują się Prezydenci Rzeczypospolitej (a także Minister Spraw Zagranicznych RP), jest zasada, którą opisują słowa: "Spieprzaj dziadu!". Przypomnijmy, że wielomiesięczne próby pozyskania dla akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" poparcia ze strony poprzedniego Prezydenta RP, zostały uwieńczone listem, w którym minister Maciej Łopiński ośmieszył ś.p.Lecha Kaczyńskiego, sugerując, że świętej pamięci Pan Prezydent nie mógł poprzeć obywatelskiej inicjatywy na rzecz ustanowienia europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, ponieważ…objął patronatem odsłonięcie pomnika Witolda Pileckiego w Wieluniu, a wcześnie nadał Rotmistrzowi pośmiertnie Order Orła Białego (skan pisma ministra Łopińskiego dostępny od 24 stycznia 2009 r. w materiale pt. "Przypomnijmy o Rotmistrzu – to nasz obowiązek").

W trosce o rzetelność przekazu historycznego i z przyczyn, o których była mowa we wskazanym wyżej tekście "Katolik Witold Pilecki", 30 sierpnia b.r. Fundacja Paradis Judaeorum wystosowała list do Rady Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie z sugestią zapoznania się z angielskim przekładem "Raportu Witolda" i uzupełnienia ekspozycji o materiały dotyczące postaci i działalności jedynego ochotniczego więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego, twórcy konspiracji więźniów w KL Auschwitz i autora pierwszych w świecie raportów na temat eksterminacji narodu żydowskiego.



Miejmy nadzieję, że niebawem zwiedzający sieć amerykańskich Muzów Holocaustu, ze stołecznym na czele, będą dowiadywać się prawdy o tym, kto i kiedy stanął jako pierwszy do walki z rasistowskim ludobójstwem w niemieckich fabrykach śmierci.

tutaj chciałbym pisać tak wielkimi literami, jakich nie ma, niestety, w maszynowym piśmie:

O rzeczywistości, której symbolem jest Auschwitz, nie da się mówić sensownie bez uwzględnienia świadectwa Witolda Pileckiego.



31 sierpnia b.r. został opublikowany materiał, który w szczegółach odnosi się do poruszonej w wywiadzie dla "Obywatela" kwestii stosunku urzędników utrzymywanych z kieszeni polskiego podatnika do oddolnej inicjatywy obywatelskiej, której celem jest odbudowa pamięci o rtm.Pileckim oraz trwałe wpisanie w pamięć Europy i świata Bohaterów, którzy w XX w. sprzeciwili się totalitarnym tyraniom, zob. "Pamięć Narodowa Sp. z o.o.".

Od października 2009 r. wśród instytucjonalnych uczestników akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" jest Miasto Oświęcim . Bieżący rok jest w Oświęcimiu obchodzony jako Rok Rotmistrza Witolda Pileckiego.



Na początku września obchodzono Święto Miasta Oświęcim. W jego ramach, 3 września 2010 r. odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta Oświęcim.



Podczas uroczystości władze miasta nadały Rotmistrzowi pośmiertnie tytuł Honorowego Obywatela Miasta Oświęcim.



Wydarzenie stało się również okazją do poinformowania o ważnych faktach związanych z naszą inicjatywą.





Do naszej akcji przystąpiło Towarzystwo Przyjaciół Armii Krajowej w Bielsku-Białej.


10 września b.r. Fundacja Paradis Judaeorum ogłosiła konkurs na esej/artykuł/utwór na temat "Rotmistrz Witold Pilecki – dla mnie, dla Polski, dla świata". Konkurs przeznaczony jest dla osób młodych – w wieku od lat 7 do 107, które:

a) przeczytały ze zrozumieniem "Raport Witolda" z 1945 r. i "Przesłanie Pana Cogito" Zbigniewa Herberta,
b) popierają ustanowienie 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem,
c) popierają nakręcenie superprodukcji filmowej o rtm.Pileckim,
d) znają znaczenie takich pojęć, jak "Polska", "dobro wspólne", "Bóg", "Ojczyzna", "honor", "obywatel" "świadectwo", "społeczeństwo obywatelskie", "racja stanu", "narodowy socjalizm", "komunizm", "wiara", "nadzieja", "miłość", "bliźni" (wedle koncepcji chrześcijańskiej).

Prace z dopiskiem "PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU – KONKURS", prosimy nadsyłać emailem na adres michal.tyrpa [at] gmail.com, albo publikować na własnym blogu (jeśli autor prowadzi), a następnie przesłać link do tekstu na adres email niżej podpisanego. Konkursowe eseje/artykuły/utwory przyjmowane będą do 5 listopada 2010 r. Autorów uprasza się o podpisywanie prac własnym imieniem i nazwiskiem oraz podanie informacji na temat zawodu, wieku (w przypadku Pań – orientacyjnie ;) oraz miejsca zamieszkania.

Rozstrzygnięcie konkursu w Święto Niepodległości, 11 listopada 2010. Wśród nagród książki oraz płyty z filmami dokumentalnymi, wydane przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin Oświęcimskich. Dla zwycięzcy – książka Adama Cyry "Ochotnik do Auschwitz. Witold Pilecki 1901-1948". Zdobywca drugiej nagrody otrzyma wspomnienia Jerzego Bieleckiego (w KL Auschwitz nr 243) pt. "Kto ratuje jedno życie". Trzecia nagroda to płyty z filmami "Klisze pamięci Mariana Kołodzieja" oraz "Dni mojego życia.. Auschwitz. Historia prawdziwa". Ewentualni wyróżnieni otrzymają znane uczestnikom naszej akcji kartki pocztowe z hasłem "Przypomnijmy o Rotmistrzu"/"Let’s Reminisce About Witold Pilecki".

Więcej na ten temat w materiale "Przypomnijmy o Rotmistrzu – konkurs i nie tylko".

Do połowy października 2010 r. zaproszenie do konkursu przekazało kilkadziesiąt instytucji, polskich i polonijnych (także australijskich) portali i stron internetowych. Radością napawa to, że nie zabrakło wśród nich między innymi wszystkich szesnastu Kuratoriów Oświaty, sześciu szkół wyższych (Katolicki Uniwersytet Lubelski, Uniwersytet Łódzki, Wojskowa Akademia Techniczna, Uniwersytet Warszawski, Akademia Obrony Narodowej i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza), portali literackich i dyskusyjnych, zasłużonych instytucji i organizacji społecznych.

To niezwykle cenne, zważywszy na fakt, iż dzieje starań o pozyskanie moralnego wsparcia dla naszej akcji ze strony instytucji oświatowych, były w tym miejscu opisywane i przed rokiem, i przed dwoma laty. Jak pamiętają ci, którzy zapoznali się z dokumentacją publikowaną od stycznia 2008 r., Sprawa, o którą walczymy nie znalazła zrozumienia u większości rektorów szkół wyższych.

A teraz kolejne dobre wiadomości.



Jak już anonsowano, na początku roku 2010 r. ukazała się we Włoszech książka pt. "Il volontario" (Ochotnik), która uznana została za najlepszą włoską publikację historyczną roku. 20 września b.r. w Instytucie Polskim w Rzymie, jej autor – historyk i (uwaga!) dziennikarz, Marco Patricelli, otrzymał honorową odznakę "Bene Merito", nadawaną przez polski MSZ osobom szczególnie zasłużonym dla umacniania pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Warto podkreślić, że autor "Ochotnika" nie ograniczył się li tylko do opisania biografii Rotmistrza, ale wspomniał na kartach książki o inicjatywie obywatelskiej, której celem jest ustanowienie europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Co więcej, profesor Patricelli jest jednym z największych orędowników naszej Sprawy. Pozostaje mieć nadzieję, że choć odrobinę jego zapału uda się wykrzesać także w polskich politykach i urzędnikach państwowych.

Docenienie Marco Patricellego przez polski resort spraw zagranicznych to wydarzenie cenne i z tego względu, że (o czym w szczegółach wspomniano w opublikowanym w tym miejscu materiale pt. "Przypomnijmy o Rotmistrzu 25 maja 2010"), pomimo usilnych zabiegów niżej podpisanego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP z niechęcią odniosło się do zaproszenia do akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu".

Z radością oznajmiam, że rzymskie spotkanie z prof.Patricellim znalazło oddźwięk na falach Polskiego Radia. Warto przy okazji wspomnieć, że to właśnie w portalu Polskiego Radia już 13 lutego 2008 r. po raz pierwszy podano do szerszej wiadomości informację o projekcie ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, zob. tekst niżej podpisanego (który notabene niedawno z nieznanych przyczyn zniknął z portalu Polskiego Radia), którego kopia dostępna jest m.in tu: "Trzeba dać świadectwo".

Zanim zaproszę wszystkich do wysłuchania półgodzinnej rozmowy z Marco Patricellim, nagranej dla Programu Drugiego Polskiego Radia przez red.Ewę Stocką-Kalinowską (audycja jest dostępna online!), chcę poinformować o radosnych nowinach. Otóż biografia Rotmistrza Pileckiego, pióra Marco Patricellego, w przyszłym roku ma się ukazać także w Polsce, we Francji i w Izraelu. Zostały również podjęte starania o wydanie "Il volontario" w języku chińskim – na Tajwanie, a także po angielsku w USA lub w Wielkiej Brytanii.

Gratulując Marco Patricellemu wyróżnień i dziękując za jego "przypomnienie i ciągłe przypominanie o Rotmistrzu", wyrażam nadzieję, że głos włoskiego profesora zostanie potraktowany z uwagą, na jaką zasługuje. Również przez naszych polityków. Wierzę, że jeszcze przed objęciem przez Polskę przewodnictwa w Unii Europejskiej, świadectwo Marco Patricellego trafi do serc i umysłów wszystkich – nie tylko polskich - europosłów i urzędników unijnych.

A teraz zapraszam do wysłuchania rozmowy z Marco Patricellim

http://www.polskieradio.pl/8/369/Artykul/267995,Wloch-od-rotmistrza-Pileckiego

(po otwarciu linku, należy kliknąć w ikonkę głośnika)

Na koniec chcę zaanonsować wykład pt."Witold Pilecki - imitator Christi", który niżej podpisany wygłosi 19 października 2010 r. w Tarnowie (szczegółowy program na stronie "Tydzień Kultury Chrześcijańskiej")

Uwaga! Szczegółowe, aktualizowane niemal co dzień informacje o rozwoju naszej inicjatywy (w tym o konkursie, publikacjach, wydarzeniach) dostępne są profilu akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") w serwisie społecznościowym Facebook:

http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258

Nieustająco zapraszam także do wsparcia własnym podpisem naszego apelu do europosłów:

http://www.petycje.pl/4376


kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-

wtorek, 25 maja 2010

Przypomnijmy o Rotmistrzu 25 maja 2010

62. rocznica zamordowania rtm.Witolda Pileckiego nie stała się europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Lekceważenie ze strony polityków sprawiło, że dwa ostanie lata zostały w znacznej mierze zmarnowane. Ale polskie społeczeństwo obywatelskie, którego jeden z piękniejszych przejawów stanowi akcja „Przypomnijmy o Rotmistrzu”, silniejsze jest od indolencji naszych przedstawicieli.

Przypomnijmy niektóre fakty z historii naszej inicjatywy.

O ustanowienie 25 maja – rocznicy śmierci „Ochotnika do Auschwitz” – europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, Fundacja Paradis Judaeorum stara się od stycznia roku 2008. Jak niejednokrotnie wspominałem, ów zasadniczy cel akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) został przedstawiony szerokiemu ogółowi już 13 lutego 2008 r. za pośrednictwem strony internetowej Polskiego Radia, zobacz: "Trzeba dać świadectwo".

Wiosną 2008 r. otrzymałem pierwsze życzliwe odpowiedzi ze strony Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich i innych nie-polskich urzędników unijnych. W gronie instytucjonalnych uczestników akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” było wówczas około trzydziestu podmiotów. Polscy europosłowie otrzymali wcześniej zaproszenie do wsparcia inicjatywy, w tym m. in. informację o wskazanym wyżej tekście pt. „Trzeba dać świadectwo”. Listy polecone z prośbą o wsparcie Sprawy otrzymali również Prezydent RP, Prezes Rady Ministrów oraz marszałkowie Sejmu i Senatu (na marginesie warto dodać, że żaden z wymienionych najwyższych urzędników nigdy nie udzielił bodaj moralnego wsparcia akcji społecznej, której celem jest ustanowienie 25 maja świętem europejskich bohaterów). O rozwoju akcji informowałem na bieżąco dziennikarzy i opinię publiczną. M. in. za pośrednictwem popularnych forów dyskusyjnych (jak np. Salon24.pl, Prawica.net, Tekstowisko, Pardon.pl)

20 maja 2008 r. w Pałacu Działyńskich w Poznaniu odbyła się sesja naukowa pt. „Między dwoma totalitaryzmami”, podczas której podjąłem próbę pogłębionego odczytania znaczenia świadectwa, jakie pozostawił nam Rotmistrz, vide: "Witold Pilecki - miles christianus, patron Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem" .

25 maja 2008 r. Fundacja Paradis Judaeorum opublikowała w Internecie angielski przekład „Raportu Witolda” z 1945 r. ( www.witoldsreport.blogspot.com ). Tego samego dnia o projekcie ustanowienia 25 maja świętem europejskich bohaterów walki z totalitaryzmem poinformowało główne wydanie „Faktów” TVN w materiale „Bohater z wyboru”, zaś w Lublinie, Stowarzyszenie KoLiber uroczyście „przypomniało o Rotmistrzu”, na Placu Litewskim zob. „25 maja uczciliśmy pamięć rotmistrza Pileckiego” .

Latem 2008 r. szefowie frakcji politycznych w Parlamencie Europejskim, a także wiele instytucji w kraju, otrzymali kartki pocztowe z hasłem „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”)



..i zaproszeniem do akcji oraz m. in. linkiem do strony internetowej z angielskim tłumaczeniem „Raportu Witolda”. Pod koniec sierpnia 2008 r. sprawą nareszcie poważniej zainteresowali się polscy europosłowie, zob. artykuł w „Polska The Times”: „Pilecki może być bohaterem całej Europy” .

17 września 2008 r. Fundacja Paradis Judaeorum przesłała do Jego Świątobliwości Benedykta XVI list z prośbą o rozważenie beatyfikacji Witolda Pileckiego (zob. „Pokorna prośba do Sługi Sług Bożych” ). Po artykule w „Rzeczpospolitej” sprawą zainteresowała się większość mediów w Polsce. Akcję „Przypomnijmy o Rotmistrzu” poparło kilka szkół wyższych, samorządy kilkunastu miast życzliwie ustosunkowały się do wniosków o nadanie ulicom bądź placom imienia Rotmistrza Witolda Pileckiego.

25 stycznia 2009 r. w Katedrze Wawelskiej odprawiono Mszę św. w języku łacińskim, podczas której modliliśmy się o beatyfikację chrześcijańskiego rycerza XX w. Poczta Polska wydała znaczek z Rotmistrzem, o którego emisję zabiegaliśmy od marca 2008 r. (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – w Katedrze Wawelskiej” ).

18 lutego 2009 r. grupa polityczna Unia na rzecz Europy Narodów w Parlamencie Europejskim jednogłośnie uchwaliła rezolucję wzywającą Parlament Europejski do ustanowienia 25 maja świętem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem na terenie Unii Europejskiej (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – droga do rezolucji” ). 4 marca 2009 upamiętnienie rtm.Pileckiego na arenie europejskiej poparł Vaclav Klaus, prezydent kraju sprawującego wówczas unijną prezydencję (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – w Brukseli i na Hradczanach” ). 15 kwietnia 2009 r. o swoim poparciu dla projektu ustanowienia europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem zapewnił prof.Jerzy Buzek (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – nie tylko politykom” ).

13 maja 2009 r. w 108. rocznicę urodzin Witolda Pileckiego, z inicjatywy Towarzystwa Michała Archanioła w Rzeszowie i Krakowie po raz pierwszy odbyły się Marsze Rotmistrza. 25 maja 2009 r. Oddział Lubelski Stowarzyszenia KoLiber oraz Koło Naukowe Historyków Studentów KUL zorganizowały uroczystości 61. rocznicy zamordowania Witolda Pileckiego. W Collegium Norwidianum KUL odbyła się sesja poświęcona Rotmistrzowi z udziałem przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej i Rady Miasta Lublina. Niżej podpisany wygłosił wykład pt. „Witold Pielcki – polskość w godzinie próby”, a następnie uczestnicy udali się na Plac Litewski, gdzie odczytano „Przesłanie Pana Cogito” Zbigniewa Herberta i modlono się o beatyfikację Witolda Pileckiego (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – nie tylko w Lublinie, nie tylko przed eurowyborami” ).

W lipcu 2009 r. do akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” życzliwie ustosunkowała się Kancelaria Premiera Szwecji – kraju sprawującego wtedy przewodnictwo w UE. Wcześniej władze Poznania i Zakopanego pozytywnie odpowiedziały na nasze wnioski o nadanie ulicom imienia Witolda Pileckiego.

We wrześniu 2009 r., skierowaną do europosłów petycję uczestników naszej akcji podpisało siedmiu byłych więźniów KL Auschwitz, Ministerstwo Edukacji Narodowej negatywnie odpowiedziało na wniosek Fundacji Paradis Judaeorum z lutego 2008 r. o wprowadzenie „Raportu Witolda” do kanonu lektur szkolnych, zaś Prymas Polski udzielił poparcia akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – apel więźniów Auschwitz” ).

23 listopada 2009 r. grupa byłych więźniów Auschwitz, Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin Oświęcimskich, czterech polskich europosłów oraz Fundacja Paradis Judaeorum wystosowali list do wydawcy włoskiego dziennika „La Repubblica” zawierający żądanie zadośćuczynienia za użycie na jego łamach określenia „polski obóz” odnośnie KL Auschwitz. 30 listopada 2009 inicjator akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” ponownie zwrócił się do Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau z propozycją współpracy, m. in. celem ustanowienia rocznicy zamordowania największego z Bohaterów Auschwitz, świętem w Unii Europejskiej (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu – Boże Narodzenie 2009” ).

Z okazji 65. rocznicy oswobodzenia KL Auschwitz, w styczniu 2010 r. na wniosek Fundacji Paradis Judaeorum, Narodowy Bank Polski wyemitował srebrną monetę z wizerunkiem Rotmistrza Witolda Pileckiego.



Z woli dyrekcji Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau (która wcześniej podjęła próbę storpedowania emisji monety z Rotmistrzem) promocja pamiątkowych monet nie odbyła się podczas rocznicowych uroczystości w Oświęcimiu, a tydzień później w Tarnowie. W tym samym miesiącu Rada Miasta Katowice nadała jednemu z placów stolicy Górnego Śląska nazwę Skwer Rotmistrza Witolda Pileckiego. W lutym 2010 do akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” życzliwie odniósł się Przewodniczący Rady Europejskiej, Kancelaria sprawującego prezydencję Królestwa Hiszpanii i Przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Poseł Tomasz Poręba z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów złożył do Rady Europejskiej zalecenie ustanowienia 25 maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.

W pierwszym kwartale roku 2010 akcję „Przypomnijmy o Rotmistrzu” poparły kolejne ważne instytucje, m. in. Krajowa Rada Notarialna, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich, Śląski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Kuratoria Oświaty oraz samorządy i administracja szczebla wojewódzkiego, zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu po Katyniu” .

W marcu b.r. Fundacja Paradis Judaeorum przy poparciu uczestników akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” zwróciła się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o odwołanie dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Podjęto również intensywne próby nawiązania współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i Ambasadą RP w Izraelu, mające na celu przede wszystkim propagowanie angielskiego przekładu „Raportu Witolda”. Próby te, mimo szerokiego poparcia społecznego, zakończyły się niepowodzeniem. Przedstawiciele obu ministerstw, tak jak wcześniej Kancelaria Prezydenta RP, zdobyli się jedynie na kuriozalne (ignorujące stan faktyczny i pomijające podniesione argumenty) listy, których wydźwięk w wymowny sposób ukazuje dystans, jaki – w przekonaniu urzędników państwowych i polityków – dzieli ich od obywateli. Szczególnie od tych, którzy ośmielają się bez politycznej „koncesji” i odpowiednio wpływowych „kolegów”, konsekwentnie działać na rzecz polskiej racji stanu i domagać się przypominania Rotmistrza i jego świadectwa, także na forum międzynarodowym. Szczegóły w materiałach „Odwołać dyrektora Muzeum Auschwitz” oraz „Przypomnijmy o Rotmistrzu w MSZ” . Uzupełnieniem dokumentów pomieszczonych w ww. tekstach są następujące pisma:





W kwietniu 2010 indywidualni i instytucjonalni uczestnicy akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” zaczęli kierować do polskich posłanek i posłów do Parlamentu Europejskiego listy z prośbą o podjęcie starań na rzecz ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Komisja Spraw Zagranicznych AFET zadecydowała o przekazaniu projektu europejskiego święta Bohaterów do decyzji Konferencji Przewodniczących Parlamentu Europejskiego. W tym samym miesiącu ideę promowaną przez Fundację Pardis Judaeorum we współpracy z grupą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów poparła Europejska Partia Ludowa. Na rzecz ustanowienia święta europejskich Bohaterów zaczęła działać także poseł Lidia Geringer de Oedenberg z grupy Socjalistów i Demokratów.

13 maja, w 109. rocznicę urodzin Witolda Pileckiego w Krakowie, Rzeszowie, Lublinie, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie „przypomniano o Rotmistrzu” organizując Marsze Rotmistrza 2010.



Zob. także galerię z Marszu Rotmistrza 2010 w Krakowie i materiał o wydarzeniu wyemitowany w krakowskiej "Kronice" TVP.

Wcześniej, działająca w zachodniej Irlandii Galway Polonia Network przeprowadziła kampanię popularyzującą postać Witolda Pileckiego i najważniejszy z celów akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu”. Zob. tekst „Rotmistrz Pilecki – patron obywateli” i materiał video:



20 maja 2010 zakończyła się kolejna sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Wbrew oczekiwaniom, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy zaniechali wniesienia pod obrady Konferencji Przewodniczących projektu europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Kwestia została odłożona na następne posiedzenie w Strasburgu… Zobacz: „Rotmistrz Pilecki i gra na zwłokę” .

Jaskrawy rozdźwięk między deklaracjami, a czynami niektórych europosłów, po raz kolejny zniweczył szanse na przybliżenie się do osiągnięcia celu, o który rosnące grono uczestników naszej obywatelskiej inicjatywy, zabiega od ponad dwóch lat.

Postać Rotmistrza stanowi wzór i punkt odniesienia dla wszystkich świadomych, aktywnych, „zwykłych” ludzi. Jest ona ikoną obywatelskiego ducha służby, który powinien zachęcać do czynu, nie do powtarzania okrągłych zdań. Sprawa, o którą walczymy, jak mało co obnaża pustosłowie frazesów powtarzanych przez partyjno-medialnych celebrytów.

W 62. rocznicę śmierci Bohatera Auschwitz podziękujmy za to, że ktoś taki jak Rotmistrz był jednym z nas. Podziękujmy, że za nas walczył, cierpiał i oddał życie.

I nie pozwólmy politykom roztrwonić świętości, jaką stanowi pamięć o Witoldzie Pileckim. Dziś, kiedy tak wielu z nich pokazało nam z jakim cynizmem wypowiadają pewne słowa, z jak niebywałym lekceważeniem podchodzą do Sprawy, o którą walczymy, jak bardzo instrumentalnie traktują społeczeństwo obywatelskie, możemy się za nich wstydzić.

Dziś, kiedy większość mediów nawet krótką wzmianką nie wspomina Witolda Pileckiego, wyzwanie, jakiemu próbujemy sprostać, tym bardziej nabiera aktualności.

Dziękując tym, którzy w ciągu ostatnich 29 miesięcy angażowali się w naszą akcję, zapraszam do włączenia się wszystkich innych.

Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..


Profil akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) na Facebook:

http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258

Informacje w komunikatorze Twitter:

http://twitter.com/michaltyrpa

Nowiny na forum Salon24.pl:

http://mementomori.salon24.pl/