Polscy europosłowie, senatorowie i posłowie znów nie mają czasu dla Sprawy, o którą na arenie europejskiej walczymy od ponad 3 i pół roku. Wsparcia prośbie z jaką 14 czerwca w byłym KL Auschwitz zwróciliśmy się do Prezesa Rady Ministrów, udzielił Wojewoda Warmińsko-Mazurski. Czy możemy liczyć także na Prezydenta RP?
List z apelem do premiera Donalda Tuska prezentowany był w materiale pt. „Rotmistrz Pilecki priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej”, opublikowanym 14 czerwca 2011 r. na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com .
21 czerwca b.r. media i opinia publiczna zostały poinformowane o prośbie, z jaką Fundacja Paradis Judaeorum zwróciła się do polskich europosłów, senatorów, posłów, marszałków województw, wojewodów, kuratorów oświaty i ważnych instytucji samorządowych, zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu premierowi”.
Informację o tym fakcie opublikowała Katolicka Agencja Informacyjna, zob. depeszę z 26 czerwca b.r. „Co z Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem?” .
Mimo że do polskich senatorów, europosłów i posłów zwracałem się w tej konkretnej sprawie 20 i 24 czerwca b.r. (a dodatkowo 1 lipca), jedynym spośród 610 polskich parlamentarzystów i europarlamentarzystów, który zechciał merytorycznej odpowiedzi udzielić, był europoseł PO Filip Kaczmarek.
Warto przypomnieć, że pan poseł Kaczmarek zasłynął w historii akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” wiosną 2009 r., podczas pamiętnego głosowania poprawek do rezolucji dotyczącej święta Ofiar totalitaryzmów obchodzonego 23 sierpnia. Filip Kaczmarek był jednym z dwojga (obok Małgorzaty Handzlik) polskich europosłów grupy politycznej Europejskiej Partii Ludowej, którzy nie pomylili się w głosowaniu i od razu poparli poprawki odwołujące się do rtm.Witolda Pileckiego.
Dlatego zapewne nie należy się dziwić, że i dziś pan poseł Kaczmarek wykazał się oryginalnością na tle wszystkich pozostałych polskich polityków zasiadających w Sejmie, Senacie i Parlamencie Europejskim, którzy nie byli w stanie czegokolwiek odpowiedzieć.
W mailu przesłanym na mój adres (i do wiadomości mediów) 24 czerwca 2011 r. czytamy:
„Szanowny Panie Prezesie,
Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi. Nie popieram apelu o uznanie projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem za jeden z priorytetów polskiej prezydencji. Idea jest ważna, ale moim zdaniem, nie nadaje się na priorytet prezydencji.
Z poważaniem,
Filip Kaczmarek”
W tym miejscu wypada zauważyć jak pięknie europoseł PO różni się nie tylko od swoich partyjnych kolegów, ale także od politycznych adwersarzy.
W świetle deklaracji składanych prawie 2 lata temu przez europosła Tomasza Porębę (vide prezentowany tutaj w materiale z 23 grudnia 2009 list z 20 października 2009 r. ), trudno nie zapytać, co sprawiło, że obecny szef kampanii wyborczej PiS i reszta polityków tej formacji (z jedynym wyjątkiem) okazali się głusi na nasze prośby o wsparcie apelu skierowanego 14 czerwca 2011 r. do premiera.
Wyjątek, o którym dowiedziałem się przypadkiem (nie zostałem o tym przez nikogo poinformowany), to niewygłoszone oświadczenie tarnowskiego posła Józefa Rojka, zaprotokołowane w Załączniku 1. Sprawozdania Stenograficznego z 95 posiedzenia Sejmu w dniu 28 czerwca 2011 r. (zob. link). Na marginesie niewygłoszonego wystąpienia Józefa Rojka, zaznaczam, że – wbrew temu co znalazło się w oświadczeniu pana posła – Fundacja Paradis Judaeorum prowadzi działalność od roku 2006, a o tym, kto (także gdy chodzi o polityków), kiedy i w jaki sposób deklarował poparcie dla projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, z łatwością można dowiedzieć się z dokumentacji zamieszczonej w materiałach publikowanych pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com
Odnotujmy także, że celem spopularyzowania postawy naszych polityków względem apelu do premiera zorganizowany został „Konkurs wiedzy o europosłach, senatorach i posłach” , zaś 1 lipca 2011 r. wyprawiliśmy na ich cześć wspaniały „Bal Polskiej Prezydencji”.
14 lipca 2011 r., czyli dokładnie miesiąc po Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych, na adres Kancelarii Prezydenta RP, został przesłany taki oto list wraz załącznikami (do których linki niżej):
Załącznik 1
Załącznik 2,
Załącznik 3 (a, b, c)
Nie zapominając o tym, że – w odróżnieniu od Prezydenta Republiki Czeskiej – poparcia obywatelskiego projektu europejskiego święta Bohaterów, odmówił także ś.p. Prezydent Lech Kaczyński, żywię nadzieję, że ze strony Prezydenta Bronisława Komorowskiego spotka nas coś więcej, niż lekceważenie, jakim akcja „Przypomnijmy o Rotmistrzu” cieszy się ze strony parlamentarzystów i europarlamentarzystów.
O tym, że oświęcimski apel do premiera Tuska da się potraktować inaczej, niż większość polskich (euro)parlamentarzystów, a nawet inaczej niż poseł Filip Kaczmarek, przekonuje list jaki 15 lipca 2011 r. otrzymałem z Olsztyna:
„Szanowny Panie Prezesie,
Uprzejmie informujemy, że Wojewoda Warmińsko-Mazurski przychylił się do Pana prośby o oficjalne poparcie apelu w sprawie ustanowienia 25 maja Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totaltaryzmem i wystosował pismo w tej sprawie do Premiera RP.
Z poważaniem,
Biuro Wojewody
Warmińsko-Mazurskiego”
Dziękując Wojewodzie Warmińsko-Mazurskiemu , żywię nadzieję, że w jego ślady pójdą także pozostałe podmioty, do których zwracaliśmy się o wsparcie apelu do premiera.
Wszystkich, którzy chcieliby włączyć się w nasze dzieło, zachęcam do korespondencji z Kancelarią Prezydenta RP (adres: tutaj), a także z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów (adres i wzór listu w zlinkowanym wyżej tekście „Przypomnijmy o Rotmistrzu premierowi”)
Przypominam, że wciąż można podpisywać (i zachęcać innych do podpisywania) naszą petycję do europosłów. Wersja online: www.petycje.pl/4376, formularz w pliku pdf do pobrania (i wydrukowania) stąd.
Na koniec parę słów odnośnie środków masowego przekazu. Gwoli poszerzenia perspektywy niedowiarkom, którzy co i rusz zgłaszają do mnie pretensje, iż (rzekomo) nie staram się o zainteresowanie Sprawą mediów, odnotujmy dwa wydarzenia.
I. 2 lipca b.r. z pytaniami w sprawie apelu do premiera Tuska i postawy polityków zwrócił się do piszącego te słowa dział informacyjny Radia Maryja. Odpowiadając dziennikarzowi tego medium przekazałem (wcześniej uczynił to także prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich) szczegółowe informacje na temat akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu”. Wspomniałem m.in. o liście w sprawie Rotmistrza, wysłanym w sierpniu 2010 r. do Rady Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie , marcowym Biegu dla Rotmistrza w irlandzkim Galway, jubileuszowych urodzinowych Marszach Rotmistrza i innych faktach, o które w marcu b.r. pytała mnie studentka dziennikarstwa Natalia Julia Nowak… Dziś zachodzę w głowę, czemu miała służyć niemal półgodzinna konferencja telefoniczna z dziennikarzem Radia Maryja, skoro – wbrew deklaracjom pana redaktora – w serwisie informacyjnym tego medium nie ukazała się jakakolwiek wzmianka o apelu do premiera Tuska. Czyżby miała to być kolejna manifestacja cenzury, jaką nasza apolityczna inicjatywa obywatelska objęta jest w rozgłośni, która potrafiła przemilczeć nawet skierowaną 17 września 2008 r. do Ojca Świętego Benedykta XVI, prośbę o rozważenie beatyfikacji rtm.Witolda Pileckiego?
II. 11 lipca b.r. na adresy internetowe redaktora naczelnego i innych członków redakcji dziennika „Rzeczpospolita”, wysłałem list następującej treści:
„Szanowny Panie Redaktorze,
14 maja b.r. „Rzeczpospolita” odnotowała jubileuszowe Marsze Rotmistrza, które są dorocznym wydarzeniem w ramach akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let's Reminisce About Witold Pilecki”), vide: http://www.rp.pl/artykul/658026.html .
Miesiąc później uczestnicy uroczystości Narodowego Dnia Pamięci 14 czerwca na terenie byłego KL Auschwitz zwrócili się do premiera Donalda Tuska o uznanie projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem za jeden z priorytetów polskiej prezydencji w UE. Pod koniec czerwca niżej podpisany apelował o poparcie wniosku do premiera także do europosłów, senatorów, posłów, marszałków województw, wojewodów, kuratorów oświaty i ważnych instytucji, co odnotowano m.in. w depeszy KAI: http://www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,8446,co-z-dniem-bohaterow-walki-z-totalitaryzmem.html
Jak dotąd jedynym z adresatów, który udzielił odpowiedzi na list w tej sprawie jest europoseł PO Filip Kaczmarek. Reszta polityków, z premierem na czele, konsekwentnie milczy.
Pomyślałem, że być może „Rzeczpospolita” byłaby zainteresowana tekstem do działu „Opinie”, w którym podzieliłbym się z czytelnikami swoim zdaniem na temat postawy naszych przedstawicieli względem Sprawy, o którą walczymy od stycznia 2008 r.
Uprzejmie proszę o odpowiedź. Jeśli „Rzeczpospolita” gotowa byłaby opublikować tekst publicystyczny mojego autorstwa, proszę o informację, jakie parametry (ilość znaków) powinien ów artykuł spełniać. [podpis]”
Kiedy następnego dnia udało mi się dodzwonić do red. Beaty Zubowicz (zastępującej przebywającego na urlopie red. Dominika Zdorta – szefa działu „Opinie”), dowiedziałem się, że na publicystyczny tekst mojego autorstwa na wyżej wymieniony temat, w „Rzeczpospolitej” miejsca brak. Co prawda red. Zubowicz zaproponowała zwrócenie się z propozycją do „Uważam Rze” i „Plusa-Minusa”, a nawet obiecała przesłać mój email red.red. Tomaszowi Ozdowemu i Pawłowi Bravo, ale w nawale obowiązków, z pewnością o tym zapomniała (o czym wnoszę na podstawie nie przesłania mi obiecanych kopii maili red.Zubowicz do jej kolegów z bratnich redakcji).
Poświęcam tej kwestii tyle miejsca, albowiem po raz kolejny w ponad 3 i półletniej epopei akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu”, Bogu ducha winni odbiorcy mediów zachęcali mnie do poinformowania o Sprawie redakcji ich ulubionych tytułów.
Panie i Panowie, zrozumcie gdzie my żyjemy! Dla odbudowy pamięci o rtm.Pileckim w wymiarze europejskim, ani polscy politycy, ani polskie media nie mają czasu!
I nie mają go permanentnie. A szczególnie w okresie rozpoczętej właśnie polskiej prezydencji w UE, która – jak nieustannie jesteśmy przekonywani – przed Polską i całą Europą otwiera tyle szans…
Dlatego raz jeszcze zwracam się do wolnych, świadomych, aktywnych obywateli Najjaśniejszej Rzeczypospolitej:
PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU! TRZEBA DAĆ ŚWIADECTWO..
Najświeższe nowiny w profilu akcji w serwisie Facebook:
http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
Zobacz także:
http://mementomori.salon24.pl/posts/
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska prezydencja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska prezydencja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 lipca 2011
wtorek, 14 czerwca 2011
Rotmistrz Pilecki priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej
14 czerwca 2011 r. pod Ścianą Straceń w KL Auschwitz, uczestnicy uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych wezwali premiera Donalda Tuska do uznania projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem za jeden z priorytetów polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.
O historii trzyipółletnich zmagań uczestników akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) o ustanowienie 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, można się dowiedzieć z materiałów publikowanych od początku 2008 r. na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com
14 czerwca 2011 r., w 71. rocznicę pierwszego transportu polskich więźniów z Tarnowa, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, odbyły się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych.
Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości, harcerze rozdali uczestnikom trzysta „przypominających o Rotmistrzu” ulotek
Po Mszy św. odprawionej przed Blokiem 11, uczestnicy uroczystości przeszli pod Ścianę Straceń. Tamże Kazimierz Zając, więzień KL Auschwitz nr 261, odczytał apel do premiera Donalda Tuska, wzywający do uznania projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, za jeden z priorytetów polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.
Po odczytaniu listu do premiera (szczegóły niżej), delegacje złożyły wiązanki pod Ścianą Straceń.
Następnie uczestnicy przeszli pod budynek Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im.rtm.Witolda Pileckiego – gdzie przed 71 laty dotarł transport pierwszych 728 polskich więźniów Auschwitz.
Pod upamiętniającą to wydarzenie tablicą, wygłoszono okolicznościowe przemówienia. Władysław Szepelak, w Auschwitz nr 168061 wyrecytował swój wiersz, pt. „Oświęcim”.
Na koniec głos zabrał Grzegorz Rosengarten, który w imieniu Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich – instytucji, której wieloletnim staraniom zawdzięczamy ustanowienie 14 czerwca Narodowym Dniem Pamięci – podziękował zgromadzonym za przybycie.
Następnie udano się do Izby Pamięci ChSRO.
Po obejrzeniu ekspozycji uczestnicy uroczystości - wśród nich Józef Paczyński, w Auschwitz nr 121 - złożyli podpisy pod listem do premiera Donalda Tuska.
Po południu, już z Krakowa, podpisany przez uczestników oświęcimskich uroczystości apel, został nadany na poczcie jako polecony list priorytetowy.
A oto skan listu do premiera wraz załącznikami, których kopie zostały także wręczone i przesłane przedstawicielom mediów.
Do listu do premiera dołączona została także widoczna wyżej ulotka akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu”.
Podczas rozmowy pod bramą z napisem „Arbeit Macht Frei”, pokazałem dziennikarzom także oryginały odpowiedzi, jakie w sprawie projektu europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, otrzymałem od wysokich urzędników unijnych i szefów państw. Dokumenty te były prezentowane wielokrotnie, między innymi w materiale „Przypomnijmy o Rotmistrzu Viviane Reding” .
Wypada w tym miejscu wspomnieć, że mimo wielokrotnych zaproszeń ze strony Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, posłowie na Sejm, senatorowie i europosłowie, z najwyższym lekceważeniem traktują Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych.
Jedynym posłem, który 14 czerwca 2011 r. pojawił się na uroczystościach w byłym KL Auschwitz jest Stanisław Rydzoń. Okazuje się zatem, że jedyna partia w parlamencie RP, której zależy na kultywowaniu pamięci o polskich ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych to Sojusz Lewicy Demokratycznej...
Gratulując przedstawicielowi SLD pięknej, patriotycznej i, jak się okazało, nad wyraz oryginalnej postawy, wyrażam nadzieję, iż apel wystosowany spod Ściany Straceń w KL Auschwitz nie pozostanie bez odpowiedzi.
Tylekroć słyszeliśmy, że nadchodząca prezydencja w Unii Europejskiej to wielka szansa dla Polski. Dla nas, uczestników akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu", to także szansa na trwałe wprowadzenie umiłowania wolności i heroicznego wymiaru człowieczeństwa, których symbol stanowi postać Ochotnika do Auschwitz, w świadomość i pamięć Europejczyków.
Czy Polska zechce z tej szansy skorzystać?
Panie Premierze! Czekamy na odpowiedź. Czekamy na czyny i nieustająco wzywamy...
PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU! TRZEBA DAĆ ŚWIADECTWO..
Zobacz profil akcji w Facebooku
Zobacz także:
http://mementomori.salon24.pl/posts/
SUPLEMENT Z 15.VI.2011 - DONIESIENIA MEDIÓW:
1) Wiadomość w Radiu Kraków
2) Materiał w "Kronice" krakowskiej TVP Info
3) Materiał w Telewizji Silesia
4) Depesza Katolickiej Agencji Informacyjnej
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
Zob. także:
http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258
-
O historii trzyipółletnich zmagań uczestników akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) o ustanowienie 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, można się dowiedzieć z materiałów publikowanych od początku 2008 r. na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com
14 czerwca 2011 r., w 71. rocznicę pierwszego transportu polskich więźniów z Tarnowa, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, odbyły się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych.
Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości, harcerze rozdali uczestnikom trzysta „przypominających o Rotmistrzu” ulotek
Po Mszy św. odprawionej przed Blokiem 11, uczestnicy uroczystości przeszli pod Ścianę Straceń. Tamże Kazimierz Zając, więzień KL Auschwitz nr 261, odczytał apel do premiera Donalda Tuska, wzywający do uznania projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, za jeden z priorytetów polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.
Po odczytaniu listu do premiera (szczegóły niżej), delegacje złożyły wiązanki pod Ścianą Straceń.
Następnie uczestnicy przeszli pod budynek Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im.rtm.Witolda Pileckiego – gdzie przed 71 laty dotarł transport pierwszych 728 polskich więźniów Auschwitz.
Pod upamiętniającą to wydarzenie tablicą, wygłoszono okolicznościowe przemówienia. Władysław Szepelak, w Auschwitz nr 168061 wyrecytował swój wiersz, pt. „Oświęcim”.
Na koniec głos zabrał Grzegorz Rosengarten, który w imieniu Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich – instytucji, której wieloletnim staraniom zawdzięczamy ustanowienie 14 czerwca Narodowym Dniem Pamięci – podziękował zgromadzonym za przybycie.
Następnie udano się do Izby Pamięci ChSRO.
Po obejrzeniu ekspozycji uczestnicy uroczystości - wśród nich Józef Paczyński, w Auschwitz nr 121 - złożyli podpisy pod listem do premiera Donalda Tuska.
Po południu, już z Krakowa, podpisany przez uczestników oświęcimskich uroczystości apel, został nadany na poczcie jako polecony list priorytetowy.
A oto skan listu do premiera wraz załącznikami, których kopie zostały także wręczone i przesłane przedstawicielom mediów.
Do listu do premiera dołączona została także widoczna wyżej ulotka akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu”.
Podczas rozmowy pod bramą z napisem „Arbeit Macht Frei”, pokazałem dziennikarzom także oryginały odpowiedzi, jakie w sprawie projektu europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, otrzymałem od wysokich urzędników unijnych i szefów państw. Dokumenty te były prezentowane wielokrotnie, między innymi w materiale „Przypomnijmy o Rotmistrzu Viviane Reding” .
Wypada w tym miejscu wspomnieć, że mimo wielokrotnych zaproszeń ze strony Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, posłowie na Sejm, senatorowie i europosłowie, z najwyższym lekceważeniem traktują Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych.
Jedynym posłem, który 14 czerwca 2011 r. pojawił się na uroczystościach w byłym KL Auschwitz jest Stanisław Rydzoń. Okazuje się zatem, że jedyna partia w parlamencie RP, której zależy na kultywowaniu pamięci o polskich ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych to Sojusz Lewicy Demokratycznej...
Gratulując przedstawicielowi SLD pięknej, patriotycznej i, jak się okazało, nad wyraz oryginalnej postawy, wyrażam nadzieję, iż apel wystosowany spod Ściany Straceń w KL Auschwitz nie pozostanie bez odpowiedzi.
Tylekroć słyszeliśmy, że nadchodząca prezydencja w Unii Europejskiej to wielka szansa dla Polski. Dla nas, uczestników akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu", to także szansa na trwałe wprowadzenie umiłowania wolności i heroicznego wymiaru człowieczeństwa, których symbol stanowi postać Ochotnika do Auschwitz, w świadomość i pamięć Europejczyków.
Czy Polska zechce z tej szansy skorzystać?
Panie Premierze! Czekamy na odpowiedź. Czekamy na czyny i nieustająco wzywamy...
PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU! TRZEBA DAĆ ŚWIADECTWO..
Zobacz profil akcji w Facebooku
Zobacz także:
http://mementomori.salon24.pl/posts/
SUPLEMENT Z 15.VI.2011 - DONIESIENIA MEDIÓW:
1) Wiadomość w Radiu Kraków
2) Materiał w "Kronice" krakowskiej TVP Info
3) Materiał w Telewizji Silesia
4) Depesza Katolickiej Agencji Informacyjnej
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
Zob. także:
http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258
-
Subskrybuj:
Posty (Atom)





