Polscy europosłowie, senatorowie i posłowie znów nie mają czasu dla Sprawy, o którą na arenie europejskiej walczymy od ponad 3 i pół roku. Wsparcia prośbie z jaką 14 czerwca w byłym KL Auschwitz zwróciliśmy się do Prezesa Rady Ministrów, udzielił Wojewoda Warmińsko-Mazurski. Czy możemy liczyć także na Prezydenta RP?
List z apelem do premiera Donalda Tuska prezentowany był w materiale pt. „Rotmistrz Pilecki priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej”, opublikowanym 14 czerwca 2011 r. na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com .
21 czerwca b.r. media i opinia publiczna zostały poinformowane o prośbie, z jaką Fundacja Paradis Judaeorum zwróciła się do polskich europosłów, senatorów, posłów, marszałków województw, wojewodów, kuratorów oświaty i ważnych instytucji samorządowych, zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu premierowi”.
Informację o tym fakcie opublikowała Katolicka Agencja Informacyjna, zob. depeszę z 26 czerwca b.r. „Co z Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem?” .
Mimo że do polskich senatorów, europosłów i posłów zwracałem się w tej konkretnej sprawie 20 i 24 czerwca b.r. (a dodatkowo 1 lipca), jedynym spośród 610 polskich parlamentarzystów i europarlamentarzystów, który zechciał merytorycznej odpowiedzi udzielić, był europoseł PO Filip Kaczmarek.
Warto przypomnieć, że pan poseł Kaczmarek zasłynął w historii akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” wiosną 2009 r., podczas pamiętnego głosowania poprawek do rezolucji dotyczącej święta Ofiar totalitaryzmów obchodzonego 23 sierpnia. Filip Kaczmarek był jednym z dwojga (obok Małgorzaty Handzlik) polskich europosłów grupy politycznej Europejskiej Partii Ludowej, którzy nie pomylili się w głosowaniu i od razu poparli poprawki odwołujące się do rtm.Witolda Pileckiego.
Dlatego zapewne nie należy się dziwić, że i dziś pan poseł Kaczmarek wykazał się oryginalnością na tle wszystkich pozostałych polskich polityków zasiadających w Sejmie, Senacie i Parlamencie Europejskim, którzy nie byli w stanie czegokolwiek odpowiedzieć.
W mailu przesłanym na mój adres (i do wiadomości mediów) 24 czerwca 2011 r. czytamy:
„Szanowny Panie Prezesie,
Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi. Nie popieram apelu o uznanie projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem za jeden z priorytetów polskiej prezydencji. Idea jest ważna, ale moim zdaniem, nie nadaje się na priorytet prezydencji.
Z poważaniem,
Filip Kaczmarek”
W tym miejscu wypada zauważyć jak pięknie europoseł PO różni się nie tylko od swoich partyjnych kolegów, ale także od politycznych adwersarzy.
W świetle deklaracji składanych prawie 2 lata temu przez europosła Tomasza Porębę (vide prezentowany tutaj w materiale z 23 grudnia 2009 list z 20 października 2009 r. ), trudno nie zapytać, co sprawiło, że obecny szef kampanii wyborczej PiS i reszta polityków tej formacji (z jedynym wyjątkiem) okazali się głusi na nasze prośby o wsparcie apelu skierowanego 14 czerwca 2011 r. do premiera.
Wyjątek, o którym dowiedziałem się przypadkiem (nie zostałem o tym przez nikogo poinformowany), to niewygłoszone oświadczenie tarnowskiego posła Józefa Rojka, zaprotokołowane w Załączniku 1. Sprawozdania Stenograficznego z 95 posiedzenia Sejmu w dniu 28 czerwca 2011 r. (zob. link). Na marginesie niewygłoszonego wystąpienia Józefa Rojka, zaznaczam, że – wbrew temu co znalazło się w oświadczeniu pana posła – Fundacja Paradis Judaeorum prowadzi działalność od roku 2006, a o tym, kto (także gdy chodzi o polityków), kiedy i w jaki sposób deklarował poparcie dla projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, z łatwością można dowiedzieć się z dokumentacji zamieszczonej w materiałach publikowanych pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com
Odnotujmy także, że celem spopularyzowania postawy naszych polityków względem apelu do premiera zorganizowany został „Konkurs wiedzy o europosłach, senatorach i posłach” , zaś 1 lipca 2011 r. wyprawiliśmy na ich cześć wspaniały „Bal Polskiej Prezydencji”.
14 lipca 2011 r., czyli dokładnie miesiąc po Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych, na adres Kancelarii Prezydenta RP, został przesłany taki oto list wraz załącznikami (do których linki niżej):
Załącznik 1
Załącznik 2,
Załącznik 3 (a, b, c)
Nie zapominając o tym, że – w odróżnieniu od Prezydenta Republiki Czeskiej – poparcia obywatelskiego projektu europejskiego święta Bohaterów, odmówił także ś.p. Prezydent Lech Kaczyński, żywię nadzieję, że ze strony Prezydenta Bronisława Komorowskiego spotka nas coś więcej, niż lekceważenie, jakim akcja „Przypomnijmy o Rotmistrzu” cieszy się ze strony parlamentarzystów i europarlamentarzystów.
O tym, że oświęcimski apel do premiera Tuska da się potraktować inaczej, niż większość polskich (euro)parlamentarzystów, a nawet inaczej niż poseł Filip Kaczmarek, przekonuje list jaki 15 lipca 2011 r. otrzymałem z Olsztyna:
„Szanowny Panie Prezesie,
Uprzejmie informujemy, że Wojewoda Warmińsko-Mazurski przychylił się do Pana prośby o oficjalne poparcie apelu w sprawie ustanowienia 25 maja Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totaltaryzmem i wystosował pismo w tej sprawie do Premiera RP.
Z poważaniem,
Biuro Wojewody
Warmińsko-Mazurskiego”
Dziękując Wojewodzie Warmińsko-Mazurskiemu , żywię nadzieję, że w jego ślady pójdą także pozostałe podmioty, do których zwracaliśmy się o wsparcie apelu do premiera.
Wszystkich, którzy chcieliby włączyć się w nasze dzieło, zachęcam do korespondencji z Kancelarią Prezydenta RP (adres: tutaj), a także z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów (adres i wzór listu w zlinkowanym wyżej tekście „Przypomnijmy o Rotmistrzu premierowi”)
Przypominam, że wciąż można podpisywać (i zachęcać innych do podpisywania) naszą petycję do europosłów. Wersja online: www.petycje.pl/4376, formularz w pliku pdf do pobrania (i wydrukowania) stąd.
Na koniec parę słów odnośnie środków masowego przekazu. Gwoli poszerzenia perspektywy niedowiarkom, którzy co i rusz zgłaszają do mnie pretensje, iż (rzekomo) nie staram się o zainteresowanie Sprawą mediów, odnotujmy dwa wydarzenia.
I. 2 lipca b.r. z pytaniami w sprawie apelu do premiera Tuska i postawy polityków zwrócił się do piszącego te słowa dział informacyjny Radia Maryja. Odpowiadając dziennikarzowi tego medium przekazałem (wcześniej uczynił to także prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich) szczegółowe informacje na temat akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu”. Wspomniałem m.in. o liście w sprawie Rotmistrza, wysłanym w sierpniu 2010 r. do Rady Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie , marcowym Biegu dla Rotmistrza w irlandzkim Galway, jubileuszowych urodzinowych Marszach Rotmistrza i innych faktach, o które w marcu b.r. pytała mnie studentka dziennikarstwa Natalia Julia Nowak… Dziś zachodzę w głowę, czemu miała służyć niemal półgodzinna konferencja telefoniczna z dziennikarzem Radia Maryja, skoro – wbrew deklaracjom pana redaktora – w serwisie informacyjnym tego medium nie ukazała się jakakolwiek wzmianka o apelu do premiera Tuska. Czyżby miała to być kolejna manifestacja cenzury, jaką nasza apolityczna inicjatywa obywatelska objęta jest w rozgłośni, która potrafiła przemilczeć nawet skierowaną 17 września 2008 r. do Ojca Świętego Benedykta XVI, prośbę o rozważenie beatyfikacji rtm.Witolda Pileckiego?
II. 11 lipca b.r. na adresy internetowe redaktora naczelnego i innych członków redakcji dziennika „Rzeczpospolita”, wysłałem list następującej treści:
„Szanowny Panie Redaktorze,
14 maja b.r. „Rzeczpospolita” odnotowała jubileuszowe Marsze Rotmistrza, które są dorocznym wydarzeniem w ramach akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let's Reminisce About Witold Pilecki”), vide: http://www.rp.pl/artykul/658026.html .
Miesiąc później uczestnicy uroczystości Narodowego Dnia Pamięci 14 czerwca na terenie byłego KL Auschwitz zwrócili się do premiera Donalda Tuska o uznanie projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem za jeden z priorytetów polskiej prezydencji w UE. Pod koniec czerwca niżej podpisany apelował o poparcie wniosku do premiera także do europosłów, senatorów, posłów, marszałków województw, wojewodów, kuratorów oświaty i ważnych instytucji, co odnotowano m.in. w depeszy KAI: http://www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,8446,co-z-dniem-bohaterow-walki-z-totalitaryzmem.html
Jak dotąd jedynym z adresatów, który udzielił odpowiedzi na list w tej sprawie jest europoseł PO Filip Kaczmarek. Reszta polityków, z premierem na czele, konsekwentnie milczy.
Pomyślałem, że być może „Rzeczpospolita” byłaby zainteresowana tekstem do działu „Opinie”, w którym podzieliłbym się z czytelnikami swoim zdaniem na temat postawy naszych przedstawicieli względem Sprawy, o którą walczymy od stycznia 2008 r.
Uprzejmie proszę o odpowiedź. Jeśli „Rzeczpospolita” gotowa byłaby opublikować tekst publicystyczny mojego autorstwa, proszę o informację, jakie parametry (ilość znaków) powinien ów artykuł spełniać. [podpis]”
Kiedy następnego dnia udało mi się dodzwonić do red. Beaty Zubowicz (zastępującej przebywającego na urlopie red. Dominika Zdorta – szefa działu „Opinie”), dowiedziałem się, że na publicystyczny tekst mojego autorstwa na wyżej wymieniony temat, w „Rzeczpospolitej” miejsca brak. Co prawda red. Zubowicz zaproponowała zwrócenie się z propozycją do „Uważam Rze” i „Plusa-Minusa”, a nawet obiecała przesłać mój email red.red. Tomaszowi Ozdowemu i Pawłowi Bravo, ale w nawale obowiązków, z pewnością o tym zapomniała (o czym wnoszę na podstawie nie przesłania mi obiecanych kopii maili red.Zubowicz do jej kolegów z bratnich redakcji).
Poświęcam tej kwestii tyle miejsca, albowiem po raz kolejny w ponad 3 i półletniej epopei akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu”, Bogu ducha winni odbiorcy mediów zachęcali mnie do poinformowania o Sprawie redakcji ich ulubionych tytułów.
Panie i Panowie, zrozumcie gdzie my żyjemy! Dla odbudowy pamięci o rtm.Pileckim w wymiarze europejskim, ani polscy politycy, ani polskie media nie mają czasu!
I nie mają go permanentnie. A szczególnie w okresie rozpoczętej właśnie polskiej prezydencji w UE, która – jak nieustannie jesteśmy przekonywani – przed Polską i całą Europą otwiera tyle szans…
Dlatego raz jeszcze zwracam się do wolnych, świadomych, aktywnych obywateli Najjaśniejszej Rzeczypospolitej:
PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU! TRZEBA DAĆ ŚWIADECTWO..
Najświeższe nowiny w profilu akcji w serwisie Facebook:
http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
Zobacz także:
http://mementomori.salon24.pl/posts/
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 lipca 2011
czwartek, 11 listopada 2010
Przypomnijmy o Rotmistrzu w Święto Niepodległości
10 września 2010 r. Fundacja Paradis Judaeorum ogłosiła konkurs na esej/artykuł/utwór na temat "Rotmistz Witold Pilecki - dla mnie, dla Polski, dla świata". 11 listopada 2010 r. zostały zaprezentowane konkursowe prace oraz werdykt jury.
Zapraszam do zapoznania się z obszernym podsumowaniem i omówieniem konkursu, oraz jego rozstrzygnięciem, które dostępne jest w pliku pod adresem:
Rotmistrz Witold Pilecki - dla mnie, dla Polski, dla świata - Przypomnijmy o Rotmistrzu - konkurs - Michał Tyrpa
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-
Zapraszam do zapoznania się z obszernym podsumowaniem i omówieniem konkursu, oraz jego rozstrzygnięciem, które dostępne jest w pliku pod adresem:
Rotmistrz Witold Pilecki - dla mnie, dla Polski, dla świata - Przypomnijmy o Rotmistrzu - konkurs - Michał Tyrpa
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Przypomnijmy o Rotmistrzu po Katyniu
Narodowa tragedia, jaka wydarzyła się w 70. rocznicę Zbrodni Katyńskiej, nadała Sprawie, o którą walczymy głębszy wymiar. Z woli Opatrzności słowo "Katyń" wryło się w świadomość mieszkańców globalnej wioski. Czy po doświadczeniach sprzed roku i po tym, co zdarzyło się 10 kwietnia pod Smoleńskiem, Europa uhonoruje świętem 25 maja Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem? Czy w tej szczególnej chwili, w sprawie, którą poparły kolejne ważne instytucje, europosłów stać na współpracę ponad podziałami?
CZĘŚĆ I.
Składając hołd uczestnikom smoleńskiej tragedii i wyrazy współczucia ich bliskim i przyjaciołom, łączę się w nadziei z tym, którzy sądzą, że owa – jakże szczególna w sensie symbolicznym – ofiara, zaowocuje narodową jednością. I nie tylko na poziomie emocji, ale również w konkretnej pracy na rzecz dobra wspólnego.
O tym, czy są to nadzieje płonne, uczestnicy zainicjowanej w styczniu 2008 r. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") przekonają się bardzo szybko.
Namacalnym dowodem w tej mierze będą działania (lub zaniechania) polityków.
Ważny sprawdzian czeka nas 14 kwietnia b.r. Tego dnia prezydium Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego AFET zaopiniuje, i ewentualnie skieruje pod obrady całej komisji, projekt Zalecenia do Rady Europejskiej złożonego 10 lutego 2010 r. w sprawie ustanowienia 25 maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Szczegóły dot. wspomnianego projektu dostępne są np. pod adresem: "Sprawa rotmistrza Pileckiego wraca do PE"
(dopisane 19.04.2010) Termin decyzji z 14 przesunięto na 27 lub 28 kwietnia b.r. Więcej o tym: "Sprawa Pileckiego w zawieszeniu"
(dopisane 24.04.2010) Rodacy z kraju i zagranicy zwrócili się do polskich europosłów o zaangażowanie: "Polacy europosłom o rtm.Pileckim"
(dopisek z 29.04.2010) Sprawę Rotmistrza w Parlamencie Europejskim rozstrzygnie Konferencja Przewodniczących: "Walka o Pileckiego w PE trwa"
(dopisane 8.05.2010) 13 maja w całej Polsce odbędą się Marsze Rotmistrza. Zobacz: "Urodziny Rotmistrza Pileckiego"
(dopisek z 13.05.2010) Tuż przed Marszami Rotmistrza: "Przypomnijmy o Rotmistrzu 13 maja 2010"
Zanim do tej kwestii odniosę się szerzej, parę słów o tych, którzy od nas odeszli.
Wśród 96 ofiar lotniczej katastrofy, obok Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wraz Małżonką i ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, nie zabrakło wybitnych Polaków, na których wsparcie mogli liczyć uczestnicy akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki").
Szczególny hołd składam Panu Januszowi Kochanowskiemu – Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Jego Eminencji Księdzu Generałowi Tadeuszowi Płoskiemu – Biskupowi Polowemu Wojska Polskiego Księdzu Profesorowi Ryszardowi Rumiankowi – Rektorowi Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Panu Tomaszowi Mercie – Podsekretarzowi Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Panu Sławomirowi Skrzypkowi – Prezesowi Narodowego Banku Polskiego.
List ś.p. Doktora Janusza Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich:
11 lutego 2010
Szanowny Panie
Pragnę bardzo serdecznie podziękować Panu Prezesowi za informację o tym, że poseł PE Tomasz Poręba złożył projekt zalecenia do Rady UE w sprawie ustanowienia 25 maja – rocznicy egzekucji rotmistrza Witolda Pileckiego – Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
To radosna nowina i wielki krok na drodze do właściwego uczczenia jednego z naszych największych patriotów i wojowników o wolność. To również szansa na docenienie niezłomnej postawy bardzo wielu osób wałczących z totalitaryzmem w całej Europie.
Gratuluję Panu sukcesu, wiem jak wiele zrobił Pan dla tej sprawy. Proszę zawsze liczyć na moje wsparcie.
serdecznie pozdrawiam
Janusz Kochanowski
List ś.p. Biskupa Polowego Wojska Polskiego z 11 kwietnia 2008 r.

List ś.p. Podsekretarza Stanu w MKiDN z 28 marca 2008 r.

List ś.p. J.M.Rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego z 13 października 2008 r.

3 lutego b.r. w Tarnowie, podczas uroczystej promocji wydanej przez NBP monety z wizerunkiem rtm.Pileckiego, dziękowałem ś.p. Prezesowi Narodowego Banku Polskiego za pozytywne ustosunkowanie się do prośby Fundacji Paradis Judaeorum. A także za to, że oparł się był naciskom dyrekcji Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, które próbowało zablokować wydanie monety z Rotmistrzem z okazji 65. rocznicy oswobodzenia KL Auschwitz. Więcej na ten temat: "Monety z rtm.Pileckim miało nie być" (zob. także "Odwołać dyrektora Muzeum Auschwitz" ).
Obok ofiar katastrofy lotniczej, chcę w tym miejscu wspomnieć także zmarłego przedwcześnie w dn.25 marca b.r. ś.p. Pana Waldemara Rekścia – patriotę, społecznika, publicystę, który wspierał naszą inicjatywę i jak mało kto zdawał sobie sprawę z jej potencjalnych, dalekosiężnych skutków.
Oby niespodziewane odejście tak wielu wspaniałych Polaków, pomogło nam, żyjącym odnowić w samych sobie szacunek dla tego, co naprawdę ważne. Cześć ich pamięci.
CZĘŚĆ II.
Jak wspomniałem, 14 kwietnia b.r. prezydium Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego AFET opiniuje do dalszych prac projekt Zalecenia dla Rady Europejskiej, wniesiony 10 lutego przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKiR).
Wypada w tym kontekście wspomnieć o istotnych faktach. Postarałem się otóż, aby idea akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") i najważniejszy z jej celów – ustanowienie 25 maja Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem w Unii Europejskiej również w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego, stały się bliskie ważnym postaciom w strukturach unijnych oraz ważnym instytucjom. Przypomnę, że jeszcze w poprzedniej kadencji z poparciem idei ustanowienia 25 maja świętem Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem wystąpili m. in.: grupa Unia na Rzecz Europy Narodów, prof. Jerzy Buzek, Komisja Europejska, a także Prezydent Republiki Czeskiej (szczegóły w poprzednich materiałach na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com ).
W ostatnich miesiącach otrzymałem również odpowiedzi ze strony Hermana Van Rompuy – Przewodniczącego Rady Europejskiej oraz Jose Enrique Serrano Martineza – Dyrektora Gabinetu Premiera Hiszpanii, kraju, który w obecnym półroczu sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej:


(Tłumaczenie: "Szanowny Panie Tyrpa, z polecenia Premiera, potwierdzam otrzymanie listu, który Pan mu wysłał informując go o kampanii „Przypomnijmy o Rotmistrzu (Witoldzie Pileckim)” prowadzonej przez fundację pod Pana przewodnictwem i która ma na celu ustanowić 25 maja międzynarodowym dniem pamięci o nim, celem upamiętnienia tego bohatera Auschwitz, i ogólnie, wszystkich obywateli europejskich, którzy przeciwstawiali się totalitaryzmowi podczas II Wojny Światowej i w latach następnych. Bardzo Panu dziękuję za przesłanie tego listu i zapewniam, że przekażę jego treść (treść tej inicjatywy) i nie wątpię, że postulaty tej inicjatywy zostaną należycie uwzględnione. Z poważaniem, [podpis]")
W dniu 27 lutego b.r. drogą emailową wystosowałem list do niepolskich posłów do Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej, Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, Europy Wolności i Demokracji oraz posłów niezrzeszonych. Opisawszy akcję pod hasłem "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") i załączywszy skany wybranych dokumentów, zwróciłem się m. in. do szefów grup o poparcie projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
W połowie marca od przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej (Europejskich Demokratów), otrzymałem email z podziękowaniami za informację o naszej akcji oraz zapewnienie, że projekt będzie brany pod uwagę w pracach grupy politycznej EPP:
DAUL Joseph joseph.daul @ europarl.europa.eu
15 marca 2010 17:42
Dear Mr Tyrpa,
Mr Joseph Daul would like to thank you for your letter and the information you sent on the "Let's Reminisce About Witold Pilecki" project which will be taken into consideration in the EPP Group work.
Best regards,
Eleni Diamantoudi
Secretariat of Mr Joseph Daul
Niestety Martin Schulz (Socjaliści i Demokraci), Guy Verhofstadt (Liberałowie i Demokraci), Nigel Farage (Europa Wolności i Demokracji), ani posłowie nie zrzeszeni, nie zechcieli odpisać. Istotne jest to, że szczegółowe informacje na temat naszego projektu są im od dawna znane.
Sądzę, że teraz, po narodowej tragedii Polaków, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej, ten, który odznaczył Rotmistrza pośmiertnie Orderem Orła Białego, wrażliwość zagranicznych polityków i ich życzliwość względem trwałego wprowadzenia Witolda Pileckiego i innych Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem w pamięć Europy, wydatnie wzrośnie.
Wierzę, że los Bohatera, który poniósł śmierć z tych samych powodów i w ten sam sposób, co tysiące polskich oficerów w Katyniu, stanie się ważnym punktem odniesienia dla wszystkich Europejczyków.
CZĘŚĆ III.
Jeszcze przed świętami Wielkiejnocy podjąłem starania o pomoc ze strony dziesięciorga polskich posłów do Parlamentu Europejskiego. Listy z prośbą o przekonanie koordynatorów Komisji Spraw Zagranicznych AFET wystosowałem pocztą poleconą, a następnie kilkakrotnie powtórzyłem drogą internetową, do 10 europosłów. Pięciorga z Lewicy: Lidii Geringer de Oedenberg, Wojciecha Olejniczaka, Adama Gierka, Marka Siwca i Janusza Zemke. I pięciorga Europejskich Demokratów: Danuty Hubner, Jerzego Buzka, Jacka Saryusz-Wolskiego, Jarosława Kalinowskiego i Jarosława Wałęsy. Przedstawiam przykładowo jeden z listów:

Od asystentów wymienionych europosłów uzyskałem zapewnienie, że adresaci zapoznali się z treścią nadesłanej przeze mnie korespondencji. Deklarację realnych działań na forum AFET otrzymałem jedynie ze strony Danuty Hubner i Lidii Geringer de Oedenberg (telefonicznie o włączeniu się w prace zapewnił także asystent Jacka Saryusz-Wolskiego). Oto te odpowiedzi:
Radek S Ciszewski r.ciszewski @ danuta-hubner.pl
6 kwietnia 2010 12:32
Szanowny Panie,
w imieniu Pani Profesor Danuty Hübner pragnę potwierdzić gotowość i chęć do zaangażowania się w sprawie ustanowienia dnia 25 maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Z wyrazami szacunku,
Radek Ciszewski
Biuro Poselskie Lidii Geringer biuro @ lgeringer.pl
8 kwietnia 2010 10:38
Szanowny Panie,
Postać rotmistrza Witolda Pileckiego oraz jego heroiczna postawa są stanowczo zbyt słabo znane w Europie. Uważam, że należy pielęgnować pamięć o wielkim polskim Patriocie oraz Bohaterze zmagań z totalitaryzmami XX wieku. To bardzo ważne, że z ogólnoeuropejską inicjatywą w tej sprawie wystąpiła polska organizacja pozarządowa – Fundacja Paradis Judaeorum. W pełni popieram inicjatywę, by 25 maja był obchodzony jako Europejski Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Będę się także kontaktować z prezydium AFET-u z całego serca popierając Państwa inicjatywę.
Nasz system pracy w Parlamencie Europejskim opiera się na podziale na poszczególne Komisje, moją domeną jest prawo europejskie i w Komisji JURI mam realny wpływ na podejmowane decyzje, sugeruję zatem by na razie skupić się na posłach z Komisji AFET, największej zresztą w PE Komisji, ponieważ ci posłowie naprawdę będą o inicjatywie decydować. Dopiero po pozytywnym głosowaniu w AFET, zostanie ona poddana głosowaniu na sesji plenarnej.
Doceniając Pana zaangażowanie, pozostaję z wyrazami szacunku
Lidia Geringer de Oedenberg
O ogólnym poparciu (jednak bez odniesienia się do meritum prośby) zapewnił mnie asystent posła Jarosława Wałęsy. Asystent Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego obiecał przesłanie odpowiedzi prof.Jerzego Buzka (do chwili opublikowania niniejszego materiału, odpowiedź ta nie nadeszła).
Z kolei posłowie Olejniczak, Siwiec, Gierek i Kalinowski – najwyraźniej uznali, że sprawa, o której informowałem ich pismem poleconym, kilkoma emailami oraz telefonicznie (za pośrednictwem asystentów) należy do kategorii nieistotnych. A w związku z tym, że wypada im na korespondencję nie odpowiadać wcale…
Natomiast chwilę uwagi należy poświęcić odpowiedzi, jaka nadeszła ze strony posła Janusza Zemke:
ZEMKE Janusz janusz.zemke @ europarl.europa.eu
9 kwietnia 2010 16:34
Szanowny Panie Prezesie,
Z upoważnienia posła Janusza ZEMKE, uprzejmie dziękuję za korespondencję dotyczącą poparcia projektu zalecenia dla Rady w sprawie ustanowienia 25 Maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, która została w ostatnim czasie złożona w Parlamencie Europejskim przez grupę polityczą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKiR).
Już wstępna analiza tego dokumentu prowadzi do wniosku, że dalsze prace nad tą inicjatywą stoją pod poważnym znakiem zapytania. Kluczowe są tu niestety kwestie formalne, które inicjatorzy wniosku – zdaje się – zupełnie pominęli, bądź po prostu zignorowali.
Omawiany projekt zalecenia dla Rady został wniesiony na podstawie przepisu regulaminu PE (art. 121), który stanowi, że tego rodzaju wnioski mogą dotyczyć wyłącznie kwestii objętych tytułem V Traktatu o Unii Europejskiej (tj. działań zewnętrznych Unii oraz Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa). Mając na uwadze, że ustanowienie dnia pamięci wykracza poza wymieniony zakres, należy stwierdzić, że w omawianym przypadku do osiągnięcia celu dobrano jednoznacznie nieadekwatny środek.
Proszę zatem wyjaśnić, w jaki sposób mamy skutecznie argumentować na rzecz skierowania takiej inicjatywy do dalszych prac parlamentarnych, skoro pod względem formalno-prawnym jest ona niedopuszczalna od samego początku? Czy Pana zdaniem, tego rodzaju działanie posłów EKiR, którzy wystąpili z de facto pozorną inicjatywą zasługuje na aprobatę? Przecież, jako parlamentarzyści, działają oni na podstawie oraz w ramach regulaminu PE, i musieli od początku doskonale zdawać sobie sprawę, że omawiany wniosek nie ma możliwości dojścia do skutku. No, może wyłącznie poza wymiarem politycznym w skali krajowej, gdyż potem cała sytuacja zostanie przedstawiona zapewne tak, że oto posłowie EKiR wyszli naprzeciw słusznym oczekiwaniom kierowanej przez Pana fundacji, a fiasko tej inicjatywy jest owocem złych intencji polityków pozostałych frakcji.
Osobiście zapewniam Pana, że motywy przyświecające dążeniom do ustanowienia europejskiego dnia pamięci o bohaterach walk z totalitaryzmami są dla mnie jasne i słuszne. Dlatego pragnę Pana uprzejmie poinformować, że w kwietniu ubiegłego roku, Parlament Europejski – po przeprowadzeniu debaty – przyjął rezolucję w sprawie świadomości europejskiej i totalitaryzmu (P6_TA 2009/0213), gdzie w sposób jednoznaczny i stanowczo potępione zostały tego rodzaju reżimy, oddano cześć i szacunek dla ich ofiar, jak również hołd wszystkim, którzy walczyli przeciwko tyranii i uciskowi.
Ponadto Parlament Europejski wezwał adresatów rezolucji, w tym m. in. parlamenty państw członkowskich, do ustanowienia dnia 23 sierpnia ogólnoeuropejskim dniem pamięci ofiar wszystkich reżimów totalitarnych i autorytarnych.
Z poważaniem,
Marek Tomczyk, asystent
Słowo komentarza. Próby "zastępowania" postulowanego przez nas, majowego święta Bohaterów przez sierpniowe święto Ofiar totalitaryzmów napawają głębokim smutkiem. Jako że obszernie omawiałem te sprawy rok temu, pozwolę sobie niniejszym odesłać pana Marka Tomczyka do tekstu mego wystąpienia z 25 maja 2009 r. w Collegium Norwidianom KUL, pt. "Witold Pilecki – polskość w godzinie próby" .
Przyznam natomiast, że zaskoczyło mnie, iż domniemana wada prawna Zalecenia, o której wspomina asystent posła Zemke, nie została dostrzeżona ani przez posłów EKiR, którzy projekt wnieśli, ani przez członków innych grup, którzy zaangażowali się w jego popieranie. Przegląd obowiązujących przepisów prawa europejskiego, nie rozwiał istniejących wątpliwości.
Jeśli poseł Zemke i jego asystent mają rację w tym sensie, że podstawa prawna przyjęta w projekcie Zalecenia (art. 121 Regulaminu PE) definitywnie niweczy szanse powodzenia, czy miałoby to oznaczać, że tacy posłowie, jak Tomasz Poręba nie znają unijnego prawa, zaś Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy świadomie wnieśli ów projekt w formie, która z góry przesądza o jego porażce?
Osobiście trudno jest mi wziąć za dobrą monetę podobną hipotezę. Być może w trakcie procedowania zostanie przyjęta inna podstawa prawna?
Wziąwszy pod uwagę dwa lata nie zawsze krzepiących doświadczeń, trudno jednak w tym kontekście nie zapytać: komu zależy na tym, aby zasadniczego celu oddolnej inicjatywy obywatelskiej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") – ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem – nie udało się zrealizować?
W chwili, gdy piszę te słowa, w przeddzień decyzji AFET, w tak doniosłym momencie dziejowym, który przeżywamy, nie opuszcza mnie wszakże nadzieja, że w sprawach naprawdę ważnych (a ta, o którą walczymy do takich przecież należy!), wszystkich Polaków, w tym naszych przedstawicieli w instytucjach Unii Europejskiej, stać nie tylko na wzniosłe deklaracje, ale i na konstruktywną, uwieńczoną sukcesem, współpracę.
CZĘŚĆ IV.
Na wyniki prac naszych przedstawicieli w Brukseli i Strasburgu z uwagą patrzą nie tylko byli więźniowie KL Auschwitz oraz ponad siedmiuset internautów z całego świata, którzy podpisali apel do europosłów z września ubiegłego roku:
www.petycje.pl/4376
W ostatnich miesiącach, nasze przywracanie pamięci o Rotmistrzu poważnie zwiększyło zakres. Sukcesem na skalę lokalną jest nadanie imienia Rotmistrza Witolda Pileckiego jednemu z placów w stolicy Górnego Śląska:

Radością napawa pozyskanie dla akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" tak ważnych instytucji, jak Krajowa Rada Notarialna, Związek Miast Polskich i Związek Powiatów Polskich:



O naszych działaniach dowiedział się także Związek Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej:

CZĘŚĆ V.
Nadzieję, iż 25 maja zostanie ustanowiony europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem podziela wielu najwyższych rangą przedstawicieli samorządu terytorialnego. Oto pisma nadesłane przez Marszałków Województw:














CZĘŚĆ VI.
Sprawa, o którą walczymy spotkała się również z uznaniem ze strony Wojewodów:















CZĘŚĆ VII.
Być może kiedyś doczekamy się wprowadzenia "Raportu Witolda" do kanonu lektur szkolnych w UE (o co Fundacja Paradis Judaeorum stara się od początku 2008 r.)
Jeszcze na przełomie ubiegłego i obecnego roku informacje o akcji przesłałem do kilkuset szkół (liceów, techników, gimnazjów i zespołów szkół) w całym kraju.
W dziele popularyzacji "Raportu Witolda" zyskaliśmy ważnych sojuszników w Kuratoriach Oświaty z Lublina, Łodzi, Gorzowa Wielkopolskiego, Białegostoku, Poznania, Olsztyna, Rzeszowa, Katowic i Krakowa. Szefowie wymienionych placówek zareagowali życzliwie na zaproszenia, jakie na początku roku skierowałem do wszystkich kuratoriów w kraju i poinformowali podległe sobie podmioty o akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu".
Naturalnie i w tym przypadku pozytywny stosunek do naszych postulatów nie był czymś oczywistym. Świadczą o tym również następujące pisma:






Szczególną radością napełnia aktywność "starych" uczestników, ale także włączenie się w "przypominanie o Rotmistrzu" nowych środowisk i organizacji społecznych z kraju i zagranicy. Entuzjazm i zaangażowanie niektórych osób, pozwalają wierzyć, że praca na rzecz odbudowy narodowej pamięci jest dobrem cennym i żywym, i że jako takie, na szczęście nie zostało ono jeszcze upolitycznione, upartyjnione i skomercjalizowane.
Anonsowałem wcześniej, iż 30 października 2009 r. przesłałem zaproszenie do Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jak się okazało, jedynym przedstawicielem tej prestiżowej instytucji, który zechciał udzielić odpowiedzi jest Prezes Oddziału Śląskiego SDP Tomasz Szymborski:

Ponieważ byłem o to pytany, dla porządku informuję, że pomimo wielomiesięcznych starań niżej podpisanego, moralnego wsparcia akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") odmówiły takie instytucje, jak Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność", Naczelna Rada Adwokacka, Naczelna Izba Lekarska oraz Związek Podhalan.
Spełnienia naszego postulatu po raz kolejny odmówiła Poczta Polska:

Fiaskiem zakończyły się również próby nawiązania współpracy z lokalną inicjatywą "Tak dla Pileckiego", której uczestnicy zabiegali o nadanie imienia Rotmistrza bulwarowi we Wrocławiu (szerzej na ten temat: "Witold Pilecki – tylko dla Wrocławia?" )
Otwarta pozostaje kwestia współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Od lutego Fundacja Paradis Judaeorum stara się m. in. o umieszczenie na stronie internetowej Ambasady RP w Tel-Awiwie linku do adresu, pod którym od niemal 2 lat dostępny jest angielski przekład "Raportu Witolda" (zob. "Przypomnijmy o Rotmistrzu w MSZ" ).
Wspomniane okoliczności pozwalają tym więcej doceniać moralne wsparcie ze strony tych, którzy go udzielili. Ludziom dobrej woli i szerokich horyzontów, raz jeszcze dziękuję. Wszystkich, którzy chcieliby do nas dołączyć, serdecznie zapraszam (kontakt: michal.tyrpa @ gmail.com ).
CZĘŚĆ VIII.
Zaprezentowane informacje i dokumenty ukazują jak bardzo, pod pewnymi względami, współczesna Polska jest krajem zróżnicowanym. Stanowią również dowód, że cele i dokonania akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) spotkały się z szerokim rezonansem.
Dają także podstawę, by sądzić, że istnieją szanse, iż niebawem „Raport Witolda” przestanie być tekstem nieznanym i nie czytanym, zaś ulicę lub plac noszący imię rtm.Pileckiego będzie można znaleźć w każdym polskim mieście.
Pozwalają wreszcie przypuszczać, że jeżeli tym razem nasi przedstawiciele staną na wysokości zadania, europejski dzień pamięci o Bohaterach, w sposób pozytywny i trwały wpłynie na świadomość Polski, Europy i świata.
Do 25 maja 2010 pozostało dokładnie sześć tygodni.
Czy tego dnia będziemy obchodzić po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem?
Czy tym razem politycy spełnią pokładane w nich nadzieje i dobrze wykorzystają czas?
Ten szczególny czas nieoczekiwanych Narodowych Rekolekcji..
Odwiedź profil akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") w serwisie FaceBook.
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-
CZĘŚĆ I.
Składając hołd uczestnikom smoleńskiej tragedii i wyrazy współczucia ich bliskim i przyjaciołom, łączę się w nadziei z tym, którzy sądzą, że owa – jakże szczególna w sensie symbolicznym – ofiara, zaowocuje narodową jednością. I nie tylko na poziomie emocji, ale również w konkretnej pracy na rzecz dobra wspólnego.
O tym, czy są to nadzieje płonne, uczestnicy zainicjowanej w styczniu 2008 r. akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") przekonają się bardzo szybko.
Namacalnym dowodem w tej mierze będą działania (lub zaniechania) polityków.
Ważny sprawdzian czeka nas 14 kwietnia b.r. Tego dnia prezydium Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego AFET zaopiniuje, i ewentualnie skieruje pod obrady całej komisji, projekt Zalecenia do Rady Europejskiej złożonego 10 lutego 2010 r. w sprawie ustanowienia 25 maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Szczegóły dot. wspomnianego projektu dostępne są np. pod adresem: "Sprawa rotmistrza Pileckiego wraca do PE"
(dopisane 19.04.2010) Termin decyzji z 14 przesunięto na 27 lub 28 kwietnia b.r. Więcej o tym: "Sprawa Pileckiego w zawieszeniu"
(dopisane 24.04.2010) Rodacy z kraju i zagranicy zwrócili się do polskich europosłów o zaangażowanie: "Polacy europosłom o rtm.Pileckim"
(dopisek z 29.04.2010) Sprawę Rotmistrza w Parlamencie Europejskim rozstrzygnie Konferencja Przewodniczących: "Walka o Pileckiego w PE trwa"
(dopisane 8.05.2010) 13 maja w całej Polsce odbędą się Marsze Rotmistrza. Zobacz: "Urodziny Rotmistrza Pileckiego"
(dopisek z 13.05.2010) Tuż przed Marszami Rotmistrza: "Przypomnijmy o Rotmistrzu 13 maja 2010"
Zanim do tej kwestii odniosę się szerzej, parę słów o tych, którzy od nas odeszli.
Wśród 96 ofiar lotniczej katastrofy, obok Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wraz Małżonką i ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, nie zabrakło wybitnych Polaków, na których wsparcie mogli liczyć uczestnicy akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki").
Szczególny hołd składam Panu Januszowi Kochanowskiemu – Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Jego Eminencji Księdzu Generałowi Tadeuszowi Płoskiemu – Biskupowi Polowemu Wojska Polskiego Księdzu Profesorowi Ryszardowi Rumiankowi – Rektorowi Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Panu Tomaszowi Mercie – Podsekretarzowi Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Panu Sławomirowi Skrzypkowi – Prezesowi Narodowego Banku Polskiego.
List ś.p. Doktora Janusza Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich:
11 lutego 2010
Szanowny Panie
Pragnę bardzo serdecznie podziękować Panu Prezesowi za informację o tym, że poseł PE Tomasz Poręba złożył projekt zalecenia do Rady UE w sprawie ustanowienia 25 maja – rocznicy egzekucji rotmistrza Witolda Pileckiego – Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
To radosna nowina i wielki krok na drodze do właściwego uczczenia jednego z naszych największych patriotów i wojowników o wolność. To również szansa na docenienie niezłomnej postawy bardzo wielu osób wałczących z totalitaryzmem w całej Europie.
Gratuluję Panu sukcesu, wiem jak wiele zrobił Pan dla tej sprawy. Proszę zawsze liczyć na moje wsparcie.
serdecznie pozdrawiam
Janusz Kochanowski
List ś.p. Biskupa Polowego Wojska Polskiego z 11 kwietnia 2008 r.

List ś.p. Podsekretarza Stanu w MKiDN z 28 marca 2008 r.

List ś.p. J.M.Rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego z 13 października 2008 r.

3 lutego b.r. w Tarnowie, podczas uroczystej promocji wydanej przez NBP monety z wizerunkiem rtm.Pileckiego, dziękowałem ś.p. Prezesowi Narodowego Banku Polskiego za pozytywne ustosunkowanie się do prośby Fundacji Paradis Judaeorum. A także za to, że oparł się był naciskom dyrekcji Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, które próbowało zablokować wydanie monety z Rotmistrzem z okazji 65. rocznicy oswobodzenia KL Auschwitz. Więcej na ten temat: "Monety z rtm.Pileckim miało nie być" (zob. także "Odwołać dyrektora Muzeum Auschwitz" ).
Obok ofiar katastrofy lotniczej, chcę w tym miejscu wspomnieć także zmarłego przedwcześnie w dn.25 marca b.r. ś.p. Pana Waldemara Rekścia – patriotę, społecznika, publicystę, który wspierał naszą inicjatywę i jak mało kto zdawał sobie sprawę z jej potencjalnych, dalekosiężnych skutków.
Oby niespodziewane odejście tak wielu wspaniałych Polaków, pomogło nam, żyjącym odnowić w samych sobie szacunek dla tego, co naprawdę ważne. Cześć ich pamięci.
CZĘŚĆ II.
Jak wspomniałem, 14 kwietnia b.r. prezydium Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego AFET opiniuje do dalszych prac projekt Zalecenia dla Rady Europejskiej, wniesiony 10 lutego przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKiR).
Wypada w tym kontekście wspomnieć o istotnych faktach. Postarałem się otóż, aby idea akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") i najważniejszy z jej celów – ustanowienie 25 maja Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem w Unii Europejskiej również w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego, stały się bliskie ważnym postaciom w strukturach unijnych oraz ważnym instytucjom. Przypomnę, że jeszcze w poprzedniej kadencji z poparciem idei ustanowienia 25 maja świętem Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem wystąpili m. in.: grupa Unia na Rzecz Europy Narodów, prof. Jerzy Buzek, Komisja Europejska, a także Prezydent Republiki Czeskiej (szczegóły w poprzednich materiałach na stronie www.michaltyrpa.blogspot.com ).
W ostatnich miesiącach otrzymałem również odpowiedzi ze strony Hermana Van Rompuy – Przewodniczącego Rady Europejskiej oraz Jose Enrique Serrano Martineza – Dyrektora Gabinetu Premiera Hiszpanii, kraju, który w obecnym półroczu sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej:

(Tłumaczenie: "Szanowny Panie Tyrpa, z polecenia Premiera, potwierdzam otrzymanie listu, który Pan mu wysłał informując go o kampanii „Przypomnijmy o Rotmistrzu (Witoldzie Pileckim)” prowadzonej przez fundację pod Pana przewodnictwem i która ma na celu ustanowić 25 maja międzynarodowym dniem pamięci o nim, celem upamiętnienia tego bohatera Auschwitz, i ogólnie, wszystkich obywateli europejskich, którzy przeciwstawiali się totalitaryzmowi podczas II Wojny Światowej i w latach następnych. Bardzo Panu dziękuję za przesłanie tego listu i zapewniam, że przekażę jego treść (treść tej inicjatywy) i nie wątpię, że postulaty tej inicjatywy zostaną należycie uwzględnione. Z poważaniem, [podpis]")
W dniu 27 lutego b.r. drogą emailową wystosowałem list do niepolskich posłów do Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej, Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, Europy Wolności i Demokracji oraz posłów niezrzeszonych. Opisawszy akcję pod hasłem "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") i załączywszy skany wybranych dokumentów, zwróciłem się m. in. do szefów grup o poparcie projektu ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
W połowie marca od przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej (Europejskich Demokratów), otrzymałem email z podziękowaniami za informację o naszej akcji oraz zapewnienie, że projekt będzie brany pod uwagę w pracach grupy politycznej EPP:
DAUL Joseph joseph.daul @ europarl.europa.eu
15 marca 2010 17:42
Dear Mr Tyrpa,
Mr Joseph Daul would like to thank you for your letter and the information you sent on the "Let's Reminisce About Witold Pilecki" project which will be taken into consideration in the EPP Group work.
Best regards,
Eleni Diamantoudi
Secretariat of Mr Joseph Daul
Niestety Martin Schulz (Socjaliści i Demokraci), Guy Verhofstadt (Liberałowie i Demokraci), Nigel Farage (Europa Wolności i Demokracji), ani posłowie nie zrzeszeni, nie zechcieli odpisać. Istotne jest to, że szczegółowe informacje na temat naszego projektu są im od dawna znane.
Sądzę, że teraz, po narodowej tragedii Polaków, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej, ten, który odznaczył Rotmistrza pośmiertnie Orderem Orła Białego, wrażliwość zagranicznych polityków i ich życzliwość względem trwałego wprowadzenia Witolda Pileckiego i innych Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem w pamięć Europy, wydatnie wzrośnie.
Wierzę, że los Bohatera, który poniósł śmierć z tych samych powodów i w ten sam sposób, co tysiące polskich oficerów w Katyniu, stanie się ważnym punktem odniesienia dla wszystkich Europejczyków.
CZĘŚĆ III.
Jeszcze przed świętami Wielkiejnocy podjąłem starania o pomoc ze strony dziesięciorga polskich posłów do Parlamentu Europejskiego. Listy z prośbą o przekonanie koordynatorów Komisji Spraw Zagranicznych AFET wystosowałem pocztą poleconą, a następnie kilkakrotnie powtórzyłem drogą internetową, do 10 europosłów. Pięciorga z Lewicy: Lidii Geringer de Oedenberg, Wojciecha Olejniczaka, Adama Gierka, Marka Siwca i Janusza Zemke. I pięciorga Europejskich Demokratów: Danuty Hubner, Jerzego Buzka, Jacka Saryusz-Wolskiego, Jarosława Kalinowskiego i Jarosława Wałęsy. Przedstawiam przykładowo jeden z listów:

Od asystentów wymienionych europosłów uzyskałem zapewnienie, że adresaci zapoznali się z treścią nadesłanej przeze mnie korespondencji. Deklarację realnych działań na forum AFET otrzymałem jedynie ze strony Danuty Hubner i Lidii Geringer de Oedenberg (telefonicznie o włączeniu się w prace zapewnił także asystent Jacka Saryusz-Wolskiego). Oto te odpowiedzi:
Radek S Ciszewski r.ciszewski @ danuta-hubner.pl
6 kwietnia 2010 12:32
Szanowny Panie,
w imieniu Pani Profesor Danuty Hübner pragnę potwierdzić gotowość i chęć do zaangażowania się w sprawie ustanowienia dnia 25 maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Z wyrazami szacunku,
Radek Ciszewski
Biuro Poselskie Lidii Geringer biuro @ lgeringer.pl
8 kwietnia 2010 10:38
Szanowny Panie,
Postać rotmistrza Witolda Pileckiego oraz jego heroiczna postawa są stanowczo zbyt słabo znane w Europie. Uważam, że należy pielęgnować pamięć o wielkim polskim Patriocie oraz Bohaterze zmagań z totalitaryzmami XX wieku. To bardzo ważne, że z ogólnoeuropejską inicjatywą w tej sprawie wystąpiła polska organizacja pozarządowa – Fundacja Paradis Judaeorum. W pełni popieram inicjatywę, by 25 maja był obchodzony jako Europejski Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Będę się także kontaktować z prezydium AFET-u z całego serca popierając Państwa inicjatywę.
Nasz system pracy w Parlamencie Europejskim opiera się na podziale na poszczególne Komisje, moją domeną jest prawo europejskie i w Komisji JURI mam realny wpływ na podejmowane decyzje, sugeruję zatem by na razie skupić się na posłach z Komisji AFET, największej zresztą w PE Komisji, ponieważ ci posłowie naprawdę będą o inicjatywie decydować. Dopiero po pozytywnym głosowaniu w AFET, zostanie ona poddana głosowaniu na sesji plenarnej.
Doceniając Pana zaangażowanie, pozostaję z wyrazami szacunku
Lidia Geringer de Oedenberg
O ogólnym poparciu (jednak bez odniesienia się do meritum prośby) zapewnił mnie asystent posła Jarosława Wałęsy. Asystent Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego obiecał przesłanie odpowiedzi prof.Jerzego Buzka (do chwili opublikowania niniejszego materiału, odpowiedź ta nie nadeszła).
Z kolei posłowie Olejniczak, Siwiec, Gierek i Kalinowski – najwyraźniej uznali, że sprawa, o której informowałem ich pismem poleconym, kilkoma emailami oraz telefonicznie (za pośrednictwem asystentów) należy do kategorii nieistotnych. A w związku z tym, że wypada im na korespondencję nie odpowiadać wcale…
Natomiast chwilę uwagi należy poświęcić odpowiedzi, jaka nadeszła ze strony posła Janusza Zemke:
ZEMKE Janusz janusz.zemke @ europarl.europa.eu
9 kwietnia 2010 16:34
Szanowny Panie Prezesie,
Z upoważnienia posła Janusza ZEMKE, uprzejmie dziękuję za korespondencję dotyczącą poparcia projektu zalecenia dla Rady w sprawie ustanowienia 25 Maja Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, która została w ostatnim czasie złożona w Parlamencie Europejskim przez grupę polityczą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKiR).
Już wstępna analiza tego dokumentu prowadzi do wniosku, że dalsze prace nad tą inicjatywą stoją pod poważnym znakiem zapytania. Kluczowe są tu niestety kwestie formalne, które inicjatorzy wniosku – zdaje się – zupełnie pominęli, bądź po prostu zignorowali.
Omawiany projekt zalecenia dla Rady został wniesiony na podstawie przepisu regulaminu PE (art. 121), który stanowi, że tego rodzaju wnioski mogą dotyczyć wyłącznie kwestii objętych tytułem V Traktatu o Unii Europejskiej (tj. działań zewnętrznych Unii oraz Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa). Mając na uwadze, że ustanowienie dnia pamięci wykracza poza wymieniony zakres, należy stwierdzić, że w omawianym przypadku do osiągnięcia celu dobrano jednoznacznie nieadekwatny środek.
Proszę zatem wyjaśnić, w jaki sposób mamy skutecznie argumentować na rzecz skierowania takiej inicjatywy do dalszych prac parlamentarnych, skoro pod względem formalno-prawnym jest ona niedopuszczalna od samego początku? Czy Pana zdaniem, tego rodzaju działanie posłów EKiR, którzy wystąpili z de facto pozorną inicjatywą zasługuje na aprobatę? Przecież, jako parlamentarzyści, działają oni na podstawie oraz w ramach regulaminu PE, i musieli od początku doskonale zdawać sobie sprawę, że omawiany wniosek nie ma możliwości dojścia do skutku. No, może wyłącznie poza wymiarem politycznym w skali krajowej, gdyż potem cała sytuacja zostanie przedstawiona zapewne tak, że oto posłowie EKiR wyszli naprzeciw słusznym oczekiwaniom kierowanej przez Pana fundacji, a fiasko tej inicjatywy jest owocem złych intencji polityków pozostałych frakcji.
Osobiście zapewniam Pana, że motywy przyświecające dążeniom do ustanowienia europejskiego dnia pamięci o bohaterach walk z totalitaryzmami są dla mnie jasne i słuszne. Dlatego pragnę Pana uprzejmie poinformować, że w kwietniu ubiegłego roku, Parlament Europejski – po przeprowadzeniu debaty – przyjął rezolucję w sprawie świadomości europejskiej i totalitaryzmu (P6_TA 2009/0213), gdzie w sposób jednoznaczny i stanowczo potępione zostały tego rodzaju reżimy, oddano cześć i szacunek dla ich ofiar, jak również hołd wszystkim, którzy walczyli przeciwko tyranii i uciskowi.
Ponadto Parlament Europejski wezwał adresatów rezolucji, w tym m. in. parlamenty państw członkowskich, do ustanowienia dnia 23 sierpnia ogólnoeuropejskim dniem pamięci ofiar wszystkich reżimów totalitarnych i autorytarnych.
Z poważaniem,
Marek Tomczyk, asystent
Słowo komentarza. Próby "zastępowania" postulowanego przez nas, majowego święta Bohaterów przez sierpniowe święto Ofiar totalitaryzmów napawają głębokim smutkiem. Jako że obszernie omawiałem te sprawy rok temu, pozwolę sobie niniejszym odesłać pana Marka Tomczyka do tekstu mego wystąpienia z 25 maja 2009 r. w Collegium Norwidianom KUL, pt. "Witold Pilecki – polskość w godzinie próby" .
Przyznam natomiast, że zaskoczyło mnie, iż domniemana wada prawna Zalecenia, o której wspomina asystent posła Zemke, nie została dostrzeżona ani przez posłów EKiR, którzy projekt wnieśli, ani przez członków innych grup, którzy zaangażowali się w jego popieranie. Przegląd obowiązujących przepisów prawa europejskiego, nie rozwiał istniejących wątpliwości.
Jeśli poseł Zemke i jego asystent mają rację w tym sensie, że podstawa prawna przyjęta w projekcie Zalecenia (art. 121 Regulaminu PE) definitywnie niweczy szanse powodzenia, czy miałoby to oznaczać, że tacy posłowie, jak Tomasz Poręba nie znają unijnego prawa, zaś Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy świadomie wnieśli ów projekt w formie, która z góry przesądza o jego porażce?
Osobiście trudno jest mi wziąć za dobrą monetę podobną hipotezę. Być może w trakcie procedowania zostanie przyjęta inna podstawa prawna?
Wziąwszy pod uwagę dwa lata nie zawsze krzepiących doświadczeń, trudno jednak w tym kontekście nie zapytać: komu zależy na tym, aby zasadniczego celu oddolnej inicjatywy obywatelskiej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") – ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem – nie udało się zrealizować?
W chwili, gdy piszę te słowa, w przeddzień decyzji AFET, w tak doniosłym momencie dziejowym, który przeżywamy, nie opuszcza mnie wszakże nadzieja, że w sprawach naprawdę ważnych (a ta, o którą walczymy do takich przecież należy!), wszystkich Polaków, w tym naszych przedstawicieli w instytucjach Unii Europejskiej, stać nie tylko na wzniosłe deklaracje, ale i na konstruktywną, uwieńczoną sukcesem, współpracę.
CZĘŚĆ IV.
Na wyniki prac naszych przedstawicieli w Brukseli i Strasburgu z uwagą patrzą nie tylko byli więźniowie KL Auschwitz oraz ponad siedmiuset internautów z całego świata, którzy podpisali apel do europosłów z września ubiegłego roku:
www.petycje.pl/4376
W ostatnich miesiącach, nasze przywracanie pamięci o Rotmistrzu poważnie zwiększyło zakres. Sukcesem na skalę lokalną jest nadanie imienia Rotmistrza Witolda Pileckiego jednemu z placów w stolicy Górnego Śląska:

Radością napawa pozyskanie dla akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" tak ważnych instytucji, jak Krajowa Rada Notarialna, Związek Miast Polskich i Związek Powiatów Polskich:



O naszych działaniach dowiedział się także Związek Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej:

CZĘŚĆ V.
Nadzieję, iż 25 maja zostanie ustanowiony europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem podziela wielu najwyższych rangą przedstawicieli samorządu terytorialnego. Oto pisma nadesłane przez Marszałków Województw:














CZĘŚĆ VI.
Sprawa, o którą walczymy spotkała się również z uznaniem ze strony Wojewodów:















CZĘŚĆ VII.
Być może kiedyś doczekamy się wprowadzenia "Raportu Witolda" do kanonu lektur szkolnych w UE (o co Fundacja Paradis Judaeorum stara się od początku 2008 r.)
Jeszcze na przełomie ubiegłego i obecnego roku informacje o akcji przesłałem do kilkuset szkół (liceów, techników, gimnazjów i zespołów szkół) w całym kraju.
W dziele popularyzacji "Raportu Witolda" zyskaliśmy ważnych sojuszników w Kuratoriach Oświaty z Lublina, Łodzi, Gorzowa Wielkopolskiego, Białegostoku, Poznania, Olsztyna, Rzeszowa, Katowic i Krakowa. Szefowie wymienionych placówek zareagowali życzliwie na zaproszenia, jakie na początku roku skierowałem do wszystkich kuratoriów w kraju i poinformowali podległe sobie podmioty o akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu".
Naturalnie i w tym przypadku pozytywny stosunek do naszych postulatów nie był czymś oczywistym. Świadczą o tym również następujące pisma:






Szczególną radością napełnia aktywność "starych" uczestników, ale także włączenie się w "przypominanie o Rotmistrzu" nowych środowisk i organizacji społecznych z kraju i zagranicy. Entuzjazm i zaangażowanie niektórych osób, pozwalają wierzyć, że praca na rzecz odbudowy narodowej pamięci jest dobrem cennym i żywym, i że jako takie, na szczęście nie zostało ono jeszcze upolitycznione, upartyjnione i skomercjalizowane.
Anonsowałem wcześniej, iż 30 października 2009 r. przesłałem zaproszenie do Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jak się okazało, jedynym przedstawicielem tej prestiżowej instytucji, który zechciał udzielić odpowiedzi jest Prezes Oddziału Śląskiego SDP Tomasz Szymborski:

Ponieważ byłem o to pytany, dla porządku informuję, że pomimo wielomiesięcznych starań niżej podpisanego, moralnego wsparcia akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") odmówiły takie instytucje, jak Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność", Naczelna Rada Adwokacka, Naczelna Izba Lekarska oraz Związek Podhalan.
Spełnienia naszego postulatu po raz kolejny odmówiła Poczta Polska:

Fiaskiem zakończyły się również próby nawiązania współpracy z lokalną inicjatywą "Tak dla Pileckiego", której uczestnicy zabiegali o nadanie imienia Rotmistrza bulwarowi we Wrocławiu (szerzej na ten temat: "Witold Pilecki – tylko dla Wrocławia?" )
Otwarta pozostaje kwestia współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Od lutego Fundacja Paradis Judaeorum stara się m. in. o umieszczenie na stronie internetowej Ambasady RP w Tel-Awiwie linku do adresu, pod którym od niemal 2 lat dostępny jest angielski przekład "Raportu Witolda" (zob. "Przypomnijmy o Rotmistrzu w MSZ" ).
Wspomniane okoliczności pozwalają tym więcej doceniać moralne wsparcie ze strony tych, którzy go udzielili. Ludziom dobrej woli i szerokich horyzontów, raz jeszcze dziękuję. Wszystkich, którzy chcieliby do nas dołączyć, serdecznie zapraszam (kontakt: michal.tyrpa @ gmail.com ).
CZĘŚĆ VIII.
Zaprezentowane informacje i dokumenty ukazują jak bardzo, pod pewnymi względami, współczesna Polska jest krajem zróżnicowanym. Stanowią również dowód, że cele i dokonania akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) spotkały się z szerokim rezonansem.
Dają także podstawę, by sądzić, że istnieją szanse, iż niebawem „Raport Witolda” przestanie być tekstem nieznanym i nie czytanym, zaś ulicę lub plac noszący imię rtm.Pileckiego będzie można znaleźć w każdym polskim mieście.
Pozwalają wreszcie przypuszczać, że jeżeli tym razem nasi przedstawiciele staną na wysokości zadania, europejski dzień pamięci o Bohaterach, w sposób pozytywny i trwały wpłynie na świadomość Polski, Europy i świata.
Do 25 maja 2010 pozostało dokładnie sześć tygodni.
Czy tego dnia będziemy obchodzić po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem?
Czy tym razem politycy spełnią pokładane w nich nadzieje i dobrze wykorzystają czas?
Ten szczególny czas nieoczekiwanych Narodowych Rekolekcji..
Odwiedź profil akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let’s Reminisce About Witold Pilecki") w serwisie FaceBook.
kontakt: michal.tyrpa [at] gmail.com
-
Subskrybuj:
Posty (Atom)

